26.6.14

Lody jagodowe na bazie... marchewki!




Bez aparatu jak bez ręki. Na szczęście (wstyd się przyznać) po wyczyszczeniu go z piasku nagle zaczął robić zdjęcia. On działa, mogę i ja :)
Dzisiaj więc pracowałam AŻ dwoma blenderami. Jeden wysiadł na mrożonych truskawkach (a może tylko się rozładował), drugi dzielnie i bez żadnego krzyku zrobił sorbet. Zacznę jednak od początku...
Rano obrałam 5-6 średnich marchewek, pokroiłam je drobno w kostkę i ugotowałam w wodzie z dodatkiem jednej łyżki brązowego cukru. Marchew ma być słodyczą i nadawać się na deser. Gotową przekładamy do pojemniczka, zamykamy i mrozimy przez ok. 2-3 godziny. Podobnie robimy z jagodami (miałam niepełną salaterkę) i truskawkami (ok. 20 dużych) - mrozimy.

Będą LODY!




Zmrożoną marchewkę z dodatkiem dwóch łyżek mleka roślinnego (ja użyłam sojowe waniliowe, można też dodać wody) traktujemy blenderem. Powstały sorbet przekładamy do kieliszków do wina, ponieważ tak jest dostojnie i wszystko z kieliszka lepiej smakuje (chociaż nie piję alkoholu) ♥

Następnie to samo robimy z jagodami i fioletowy kolor staje się naszą kolejną warstwą. Ostatnią są zmrożone truskawki z bananem (nie był mrożony). Zrobi się z tego przepyszny kremowy sorbet. Oczywiście wedle uznania używamy takich owoców, jakie mamy w domu. Możemy je także zmieszać wszystkie razem i nie bawić się w warstwy.
Jak na sezon przystało są jagody i truskawki ♥


Tak prezentowały się w ostateczności.
Od dołu:
- warstwa pomarańczowa (marchewka),
- warstwa fioletowa (jagody),
- warstwa ciemnoczerwona (truskawki + banan).


Mogę powiedzieć tylko tyle, że były przepyszne! I mówi Wam to osoba, która lodów nie lubi :)
W najbliższym czasie obiecuję Wam zdjęcia permakulturowych dyniek, dużej stewii i ogromnej, wciąż rozmnażającej się żyworódki! 
Może ktoś chce kombuczę? Rozmnożyła się i już mogę się dzielić ♥

Zapraszam na Facebooka

3 komentarze :

  1. Kombucza brzmi dla mnie strasznie abstrakcyjnie, ale w ramach eksperymentu, na spróbowanie mogłabym się skusić! : D

    Kurcze, narobiłaś mi smaka na lody. Chyba jutro pójdę splądrować porzeczki i truskawki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Zapoznaj sie z kombucha, naprawde jest wspaniala - ja jestem zdrwym przykladem ktory nigdy nie przestanie jej pic :-D

      Usuń
  2. Ty nie lubisz lodow? Nie wiedzialam ;-)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.