15.9.14

Wegańska opcja: co jeść po wysiłku fizycznym? Karobowy budyń z kaszy manny z sezamem #3

Dla kogo? 

Dla osób aktywnych fizycznie, uprawiających jakiekolwiek sporty, nawet na małą skalę.


Dlaczego?

Aby dbać o siebie, swoje ciało i stan psychiczny. 


Po co?

Żeby czuć się zdrowo, lekko i zwiększyć swoje możliwości (energiczne i nie tylko)!



Propozycja nr 3: Karobowy budyń z kaszy manny z sezamem




Potrzebne składniki:
- szklanka mleka roślinnego,
- 4 łyżki kaszy manny,
- 1 łyżka cukru (opcjonalnie - jeśli użyjecie np. waniliowego mleka sojowego, cukier jest zbędny),
- 1 łyżeczka karobu (lub kakao),
- 2 łyżki sezamu (i trochę do posypania budyniu).




Mleko gotujemy, rozpuszczamy karob i cukier. Dosypujemy kaszę mannę i gotujemy aż do zgęstnienia (ok. 2 minutki). Czekoladową masę miksujemy razem z ziarnami sezamu (ja lubię właśnie tak, ale można to ominąć i dosypać ziarna sezamu osobno - niezależnie od tego budyń ma być gładką masą, lekko lejącą się). Gotowe :)

P.S. Sposobów gotowania kaszy jest wiele. U mnie kaszę dosypuje się do gorącego mleka. Niektórzy wsypują ją od razu do zimnego i przygotowują ją w ten sposób. Zrób po swojemu :)










WARTOŚĆ ODŻYWCZA, czyli dlaczego wybrałam kaszę mannę, karob i sezam:
 Kasza manna: lepsza od wszystkiego (jak w ogóle wszystkie kasze), zawiera witaminy z grupy B(1, 2, 6, PP), kwas foliowy, żelazo, jest lekkostrawna (możemy ją więc zjeść także przed wysiłkiem), jest bardzo sycąca i dla niektórych może stanowić pełny posiłek, ale dla mnie... cóż, to tylko przekąska :)
 Karob: przede wszystkim nie zawiera cukru i kofeiny (jak kakao) oraz poprawia odporność (bardzo ważne w okresie jesienno zimowym, kiedy np. ćwiczymy na świeżym powietrzu lub biegamy)
♥ Sezam: u mnie jest głównym źródłem wapnia (wspiera: kości, żeby, układ mięśniowy, serce), zawiera też białko oraz witaminy z grupy B, które wzmacniają odporność. Sezam + karob +kasza manna stały się dla mnie połączeniem nr 1!


SMACZNEGO!

P.S. Jogowanie się nad Wisłą (tzn. na świeżym powietrzu) okazało się przyjemniejsze (mimo piasku w skarpetkach, butach, między palcami i w majtkach) niż w zamkniętym pomieszczeniu. Żebym u siebie znalazła takie miejsce...

Zapraszam na Facebooka ♥

Poniżej podaję linki do:
 propozycji #1,
 propozycji #2.


UWAGA: Ten post oraz inne znajdujące się na blogu nie zastępują profesjonalnej opinii trenera, dietetyka czy lekarza.

7 komentarzy :

  1. Coraz pyszniejsze te propozycje <3
    Ha, ja yogowałam dziś na skraju lasu, po bieganiu razem z sąsiadką. Poczułam się jak guru, to było takie wyjątkowe :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ale pysznie wygląda. :)

    http://sailwithmeintothedark.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawid Grabskiwrześnia 20, 2014

    Gdzieś czytałem, ze kasza manna powoduje zmniejszenie chęci na owoce i chyba warzywa. U mojej córki to się sprawdziło. Jak odstawiła kaszę manną, to wróciła do owoców i warzyw. Może przypadek, a może nie. Taka informacja. Przy okazji, to czekam na wpis o rodzicielstwie bliskości...
    nvc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... Nigdy o tym nie słyszałam. U mnie się nie sprawdza. Jem na kolację/śniadanie kaszę manną na 500 ml mleka i najem się normalnie, po prostu. A później i tak podjadam, a to jabłuszko, a to brzoskwinka... :)

      A gdzie Pan o tym przeczytał? :)

      Usuń
    2. Dawid Grabskiwrześnia 20, 2014

      Nie mogę teraz znaleźć tej wiadomości. Jak znajdę, to dam znać.

      Usuń
    3. Synek (2l) uwielbia kaszke i... owoce :D to samo ja. :)

      Usuń
    4. A jak rozpuszczę wcześniej kakao w mleku... Pycha! :D Taka kaszka dla mnie to bardziej słodycz czasami. Jak chodzę i "coś bym zjadła"... :)

      Usuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.