15.10.14

Kawowa maska (peeling) do nóg


Po pierwsze: polubiłam zapach kawy w połączeniu z truskawkowo-waniliowym płynem do kąpieli. Po drugie: powiedziałabym wręcz, że PYCHA ♥

Dlatego serwuję Wam dzisiaj kawową maskę do nóg. Moja ulubiona i niezmienna od pół roku! Oczywiście można stosować ją także na inne części ciała oraz jako peeling - zresztą bardzo skuteczny i odżywczy :)

Przepis (polecam robić małe porcje na świeżo):
- fusy z dwóch filiżanek kawy/dwie łyżki mielonej kawy,
- łyżeczka ulubionego płynu do kąpieli (w celu łatwiejszego rozprowadzania po ciele),
- łyżka oleju kokosowego (jako nawilżenie ciała, można zastąpić go np. oliwką do masażu, polecam z Ziaji),
- 3 łyżeczki tzw. płatków magnezu farmaceutycznego (dzięki Ciocia Pulina za uświadomienie i zakupy ♥).

Mieszamy wszystko razem. Nalewamy gorącej wody do wanny. Nakładamy maskę na nogi, wmasowując składniki - od ud po stopy. Kładziemy pytki gdzieś wyżej, np. opierając o kant wanny, włączamy muzykę i relaksujemy się 15 minut :)

Maska w tym czasie zrobi co może!

Czyli: kofeina z kawki ujędrni skórę (przypominam, że o nogi dbamy nie tylko latem), olej kokosowy skutecznie ją nawilży, dzięki czemu po kąpieli nie trzeba dodatkowo wcierać w nie oliwki ani żadnych innych body lotionów :) Magnez wchłania się także przez skórę (ogólnie: lepiej niż w formie tabletek, ale zależy od organizmu), dlatego możemy dodawać go do kąpieli. Jeśli już to zrobicie, to pamiętajcie zafundowaniu sobie cieplejszej, parującej kąpieli - wdychając parę, magnez przedostaję się i do płuc. 










Kawa od jakiegoś czasu (początkowo niechętnie) stała się moim najbliższym kosmetykiem :) Podobnie zresztą jak ocet jabłkowy i soda! Poza tym kombuczka i rumianek - numery dwa. Kocham takie kosmetyki. Nie dość, że zdecydowanie lepiej działają na nasze ciało - jedynie je wspomagając i nie mając skutków ubocznych, to jeszcze dają tyle radości z przygotowywania! Lubię tak stanąć przed kąpielą i ogarnąć wzrokiem co właśnie sobie zgotowałam... Tu pojemniczek, tam atomizer, tu miseczka. 

Róbcie kawową maskę! Wasze nogi naprawdę tego CHCĄ :)

4 komentarze :

  1. No popatrz, a ja ostatnio o magnezie czytam, bo niedobór mi się znów wkrada. Czytasz mi w myślach? ;> A tak co do kawy: chyba od jutra zamiast wyrzucać fusy zacznę robić sobie ten peeling, ale może lepiej na brzuch, żeby skórze pomóc się ujędrnić <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też niezły pomysł! O brzuchu nie pomyślałam! Myślę tylko o nogach, zwłaszcza po bieganiu :)

      Usuń
  2. Często robię sobie domowy peeling kawowy, ale o masce na nogi nie pomyślałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam to! Jak zrobię za dużo to na nogi i się wyleguję... :) O ile mam tyle czasu :D

      Usuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.