5.10.14

Naturalne farbowanie włosów: KAWA (część 1)

Odzysk kawy w moim domu działa bardzo dobrze - część fusów idzie w moje kosmetyki, druga część w ogród (podlewam borówki i wrzosy fusami z wodą, aby utrzymać kwaśną ziemię wokół tych roślin). Kiedyś nie lubiłam zapachu kawy (wręcz miałam naturalne odruchy...), teraz go toleruję. Nie powiem, że lubię... i kawy nie pijam. 


Postanowiłam wykorzystać ją też do celów koloryzacyjnych moich wykończonych włosów. Zauważyłam, że coś jest nie tak, kiedy znajomi zaczęli pytać, czy zrobiłam sobie ombre :) Nie. Po prostu mam metrowe odrosty. Połowa długości włosów to mój śliczny głęboki brąz, reszta to... jasny rudy (w świetle pomarańczowo-blond), którego w sumie nie idzie określić. Na szczęście rozpuszczone wyglądają zadowalająco, nawet korzystnie! Ale tęsknię za swoim kolorem od początku do końca i szczerze przyznaję, że żałuję farbowania. Kiedy pierwszy raz wydałam 150 zł u fryzjera było profesjonalnie i moje włosy nie ucierpiały. W tym przypadku im taniej, tym gorzej (jeśli chodzi o fryzjera + farbę).

Co postanowiłam? Postanowiłam postawić na zdrowie w przypadku pielęgnacji włosów tak samo jak w przypadku jedzenia. 

KAWA DO WŁOSÓW CIEMNYCH 

Nie ukrywam, że mi zależy głównie na koloryzacji. Jednak przy okazji na pewno zadbam o swoje włosy. Kawa nadała blasku moim włosom, są gładkie i lekkie, delikatne w dotyku. Kofeina wspomaga cebulki włosów i pobudza do wzrostu nowe, jednoczenie zapobiegając ich wypadaniu. Przedstawię dwa sposoby użytkowania kawy do włosów:

1. Koloryzująca maczanka


3 czubate łyżeczki mielonej kawy zalać wrzątkiem (w szklance, 250 ml) i odczekać aż wystygnie. Starannie odcedzić, najlepiej filtrem. Nie zrobiłam za pierwszym razem tego zbyt dokładnie i dlatego miałam problem z wypłukaniem drobinek z włosów. Przygotować miskę i wlać do niej przygotowaną kawę oraz pół litra ciepłej wody. Zamoczyć w niej włosy na 15-20 minut. Przed przejściem do koloryzacji należy dokładnie umyć włosy szamponem (muszę pokazać Wam następnym razem sposób na domowy szampon), a po wymoczeniu ich w kawie, dokładnie spłukać.

Wskazówka: Najwygodniej położyć się na łóżku na brzuchu, przed sobą postawić miskę i zamoczyć w niej włosy, przez 15 minut w takiej pozycji można umrzeć z nudów, dlatego przygotujcie sobie wcześniej książkę lub gazety. Przyjemne + pożyteczne. 

2. Odżywcza płukanka


2 płaskie łyżeczki mielonej kawy zalać wrzątkiem (w szklance, 250 ml) i odczekać aż wystygnie. Starannie odcedzić (procedura jak powyżej). Przygotować dzbanek/wygodne naczynie do utrzymania i wlać do niej kawę oraz 250-300 ml ciepłej wody. Po dokładnym umyciu włosów przepłukać je przygotowaną kofeinową odżywką. Dokładnie spłukać włosy i skórę głowy ciepłą wodą. 

_________________________________________________________________________________

Chciałabym pokazywać Wam sukcesywnie zdjęcia z efektami zmiany koloru. Miałam wątpliwości co do mocy koloryzującej kawy, ale zmieniłam zdanie po pierwszej maczance. Moje włosy po wysuszeniu były rewelacyjnie miękkie i idealnie proste! Jestem zadowolona po pierwszym razie i chcę więcej :) Oczywiście, aby uzyskać przyciemnienie moich końcówek na pewno będę musiała robić maczankę/płukankę systematycznie. Dla mnie minusem jest fakt, iż włosy intensywnie pachną kawą nawet po wysuszeniu. Może się po tym z kawą polubię :) 

Poniżej podaję zdjęcia przed koloryzacją oraz po. 






WŁOSY PRZED KOLORYZACJĄ - miszmasz kolorów brązu i rudego :)









WŁOSY PO KOLORYZACJI - jak dla mnie dużej zmiany w kolorze nie ma. Są zmiany w moich końcówkach - po jednej maczance nie są białe, napuszone ani rozdwojone jak przed. Duży plus! Gładkie, delikatne, łatwe w rozczesaniu, aż wciąż chce się je dotykać! :)
Dzisiaj koloryzuję po raz drugi. Będę edytowała ten post i w nim dodawała zdjęcia lub przy okazji kolejnych wpisów. Zastanowię się jeszcze :)
















7 komentarzy :

  1. Witam, dziękuję za uwagi odnośnie do farbowania włosów kawą, bardzo przydatne :)


    Szpilka

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie w pielęgnacji włosów kawa odpada, bo wróciłam do blondu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, zgadza się. A robisz sobie jakieś naturalne płukanki? Zdaje się, że rumianek dałby radę ;)

      Usuń
  3. Super pomysł na wykorzystanie kawy! Na pewno skorzystam:)
    Iza z Powłóczmy się

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam, Czy mozna uzyc tez kawy z ekspresu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że lepiej nada się sypana, ale spróbować można :)

      Usuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.