1.2.15

2 TOP książki STYCZNIA 2015


Część druga prezentująca książki, które według mnie warto przeczytać - w styczniu proponuję dwie, bo poza nimi przeczytałam tylko bardziej specjalistyczne książki, tzn. pozwalające nabyć wiedzę z danej dziedziny, więc nie widzę sensu o nich pisać. Na luty zaplanowałam sobie jedną książkę o sukcesie, drugą o mapach myśli (dziękuję za prezent, mój ukochany człowieku) i trzecią bardzo klasyczną - z 1949 roku, chociaż nie wiem, czy nie będę czytać jej w męczarniach (może się akcja jeszcze rozkręci). Więc... wysyłam Was do biblioteki :)




1. Michał Piróg 
Chcę żyć



Książka rozpoczyna się następująco:


Książkę dedykuję wszystkim, którzy z powodu poglądów politycznych, wyznania, koloru skóry czy orientacji seksualnej muszą każdego dnia udawać kogoś, kim nie są. Życzę Wam, żeby nadszedł taki dzień, w którym każdy z Was poczuje się w pełni wolny. 





Jedna z najlepszych książek, które ostatnio czytałam (albo w ogóle). Poruszająca kolejno: gruczoły łzowe, serce i na końcu dupę. Tak - pozwala wstać na nogi nawet tym, którzy sądzą, że są w dobrej kondycji psychiczno-fizycznej. Książka sprawiła, że zaczęłam pałać do Piróga ogromną miłością (a zwłaszcza do jego podejścia do życia i ludzi) i trafił na listę ludzi, z którymi chciałabym się kiedyś spotkać (dotychczas byli to tylko Durianrider, Denis Waitley i Gary Yourofsky). Książki autobiograficzne są jednak świetne. Jego miłość  opisywana w książce - miłość do podróży, do tańca, do ludzi sprawia, że chcesz tego samego. CHCESZ naprawdę ŻYĆ.





2. Peter Singer i Jim Mason
Etyka a to, co jemy


Dużo, dużo faktów. Dużo liczb i statystyk. Dużo danych. Podoba mi się fachowe podejście Singera i Masona do etyki - rozważanie każdej opcji (także tej nie będącej po stronie weganizmu, lecz np. tylko po stronie ochrony środowiska). Książka dobra dla niedowiarków, dlatego można polecić ją komuś, kto wątpi czy podąża słuszną drogą. Dzięki niej zaczęłam rozważać czy nabywanie lokalnych produktów zawsze jest dobre (teraz uważam, że niestety, ale - NIE) oraz będę cytować ją w przypadku, gdy znowu pojawią się padające coraz częściej pytania: swoim dzieciom też nie dasz mięsa? Ano nie dam :) Podsumowanie książki znajdujące się na ostatnich stronach ściśle stoi po stronie etycznego weganizmu, ale pochwala rozwijanie się małymi krokami - nie wymaga tu i teraz rezygnacji z wszystkich produktów pochodzenia zwierzęcego. Rozprawa Masona i Singera powinna trafić w ręce każdego obywatela ziemi, ponieważ nie traktuje tylko o farmach przemysłowych, lecz także o zrównoważonym rybołówstwie, zasobach naturalnych planety, organicznym uprawianiu warzyw i owoców, sprawiedliwym handlu i polityce. Zupełnie na końcu znajdziemy spis polskich blogów, stron internetowych, sklepów i miejsc, w których można zdobyć dodatkową wiedzę lub zjeść coś MORALNEGO :)

Kolejna część na początku marca o podsumowaniu lutego.
Miłej niedzieli! 



1 komentarz :

  1. książkę Piróga czytałam i zdecydowanie mogę polecić ją każdemu - jest świetna! :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.