20.2.15

Wegański makowiec


STAŁO SIĘ! Upiekłam w końcu ciasto. Od tygodnia zbierałam się na poszukanie konkretnego przepisu. Nie zrobiłam tego. Wstałam dziś rano. Otworzyłam szafki. Mak niebieski na wierzchu. Okej, będzie makowiec! Na nadchodzącą wiosnę!




Składniki:
- 1 szklanka maku,
- 1,5 szklanki mąki żytniej,
- 0,5 szklanki mąki z orzechów włoskich,
- 0,5 szklanki cukru,
- szczypta soli morskiej,
- 1 płaska łyżka sody oczyszczonej,
- 1 szklanka przecieru jabłkowego (u mnie jabłkowo-brzoskwiniowy),
- 1/3 szklanki oleju (u mnie z otrębów ryżowych),
- olej do wysmarowania formy do pieczenia,
- bułka tarta/mąka do obsypania formy.


Oczywiście, możecie użyć mąki pszennej zamiast razowej, a mąkę z orzechów włoskich zastąpić jakąkolwiek inną. Po prostu uważałam, że orzechy będą odpowiadały mi smakowo z makiem. Zamiast przecieru jabłkowego, można dodać inny. Niestety trzeba wtedy zwrócić uwagę na to, czy jest wystarczająco kwaśny (soda musi zareagować z czymś kwaśnym, aby spulchnić ciasto). Jeśli jest bardzo słodki, polecam dodać odrobinę octu jabłkowego. Czasami warto dodać go nawet dodatkowo do przecieru jabłkowego, gdyż zwykle jest on mocno dosładzany (mój nie jest, więc ocet pominęłam). 

Przygotowanie: mieszamy dokładnie suche składniki, dodajemy wszystkie mokre i mieszamy do momentu, aż nie będzie nigdzie suchej mąki. Formę do ciasta smarujemy olejem, wysypujemy bułką tartą lub mąką. Nakładamy ciasto i blaszkę wstawiamy do nagrzanego wcześniej piekarnika do 180 stopni C, na ok. 50 minut. Dla upewnienia się, przed wyciągnięciem naszego makowca z piekarnika, warto sprawdzić patyczkiem, czy jest już gotowy. Aha - i nie bądźcie jak ja, dajcie mu chociaż przestygnąć. Łatwiej się wtedy kroi :)

Proporcje powyższego przepisu na formę o wymiarach: 27 cm x 12 cm.



Smak - rewelacja. Nie jadłam makowca odkąd zrezygnowałam całkowicie z nabiału oraz w okresie, kiedy się od niego powstrzymywałam. Nigdy szczególnie za nim nie przepadałam, ale około miesiąca temu specjalnie ruszyłam do sklepu i kupiłam paczkę maku, taką miałam ochotę. Dodawałam do past, kanapek i innych dziwności. Ale dzisiejszy prawdziwy wegański MAKOWIEC chyba pozostanie moim ciastem popisowym (a powstało tak przypadkowo...) ♥ Polecam szybciutko iść do kuchni i go po prostu zrobić. Przygotowanie ciasta to 10-15 minut, a piecze się przecież samo :)

Miłego weekendu, Kochani!
Wpadajcie na Facebooka!

2 komentarze :

  1. świetny przepis! teraz to ciasto będzie za mną 'chodzić' dopóki go nie zrobię - mak szczególnie uwielbiam, więc tym bardziej mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.