23.3.15

RAWFOOD: ziarna lotosu, słonecznik i marchewka, czyli wspaniała sałatka

Jestem ostatnio producentką pudełkowych dań w wersji RAW :) Robię co mogę i jak szybko mogę, żeby przeżyć dzień poza domem. Owocowe i warzywne sałatki mam zawsze przy sobie, co drugi-trzeci dzień wcinam kisiel z chia seeds o smaku jakim sobie zamarzę, a marzę często o mlecznym roślinnym, o jabłkowo-cynamonowym i o czereśniowym...



Składniki:

- garść ziaren lotosu (wcześniej namoczonych),
- garść nasion słonecznika (wcześniej namoczonych i wykiełkowanych),
- pół czerwonej papryki,
- kilka startych rzodkiewek,
- 2 duże starte marchewki,
- kiełki lucerny,
- świeża natka pietruszki,
- świeże listeczki buraczków białych i czerwonych :)



Nauczyłam się moczyć pestki i orzechy (tylko w weekendy o tym jakoś zapominam?). Moczone przez kilka godzin pestki słonecznika (ok. 4 h) szybko kiełkują i dla mnie są zdecydowanie smaczniejsze. Mają też więcej wartości odżywczych (które "zasuszone" tylko w nim drzemią). Nasion lotosu nie zjemy niemoczonych, bo są za twarde, więc siłą rzeczy musimy je zalać wodą (zawsze w proporcji: 1 ilość orzechów na 2 ilości wody). Wstawiamy je na 8 godzin do lodówki, ponieważ łatwo psują się i robią oślizgłe w ciepłym środowisku (podobno, ja zawsze moczę je w zimnym). 



Dla porównania pokazuję Wam dwa zdjęcia: po lewej stronie nasiona suche, po prawej nasiona moczone. Jest różnica wizualna i smakowa także, uwierzcie. A najlepiej spróbujcie sami :)

To jak?
Gotowi na kolejną odsłonę w RAW?




3 komentarze :

  1. Nigdy o ziarnach lotosu nie słyszałam, ale sałatka wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. gotowa! bardzo fajny pomysł na lunche do szkoły, na uczelnię czy też pracy - prosto, zdrowo, smacznie i szybko! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wprost kocham surówki wszelkie. Mama ma w nich mistrza, ale z nasionami jeszcze niczego nie było, chyba sama się skuszę. Ostatnio do sosów dodaję nasiona siemienia lnianego, ale to się chyba nie liczy, prawda? :D Aww już widzę jak podobne pyszności robię sobie do pracy <3

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.