2.9.15

Zastanów się: etyka a nabiał

Jedzenie jajek, serów i picie mleka może być w ogóle etyczne?



Wiecie, że w pierwszej chwili pomyślałam, że tak? Zaraz wytłumaczę Wam proces myślenia zwyczajnego człowieka. Tylko zrobię jeden krok do przodu i zadam sobie pytanie. Tak. Warto zadawać sobie pytania. Miliony pytań dziennie. 


Wyobraziłam sobie domek na wsi. Oczywiście z gospodarstwem - to znaczy miejscem, w którym utrzymuje się krowę, świnie i kurkę (ewentualnie kozę) na własne potrzeby. Nie wysyła się ich do rzeźni. Mają dożywocie na mojej posesji. Biorę od nich tylko mleko i jajka, karmię je, opiekuję się nimi, wyprowadzam codziennie na łąkę. Krowy nie przypinam na łańcuchu, lecz puszczam wolno na pastwiska, kurki także mają dostęp do przestrzeni - mogą dziobać i grzebać w ziemi do woli. Koza ma się gdzie wyszaleć. Ich boksy są większe, niż powinny być i zawsze czyste. 


Co jeszcze powinno się zrobić, aby uznać ich miejsce życia za humanitarne i godne?


Może dać dostęp do stawu. Może karmić świeżymi warzywami i owocami, a kurom sypać różnorodne ziarna. Kurkom można także zapewnić rozwój - bawić się z nimi, dawać problemy do rozwiązywania. To bardzo, bardzo mądre ptaki. Świniom mogę zapewnić najlepsze imprezy w błocie. To tylko tyle czy to bardzo dużo?



Jak odpowiecie na pytania:


1. Skąd się biorą jaja?
2. Skąd się bierze mleko?
3. Z czego robi się sery?
4. Czym jest jogurt, kefir i maślanka?



Prawdopodobne odpowiedzi:


1. Od kury.
2. Od krowy.
3. Z mleka.
4. Z mleka.




Zadaj pytania dodatkowe, o których zapomina zwyczajny człowiek wspomniany w pierwszym akapicie:


1. Czy kura produkuje jajka? Czy robi to w jakimś celu? Czym są jajka? Co wkładam do ust?

Pytanie pomocnicze: czy ma to związek z cyklicznością i organizmem?

2. Dlaczego krowa ma mleko? Dla kogo jest to mleko? Do trzeba zrobić, aby krowa miała mleko?

Pytanie pomocnicze: dlaczego kobiety mają mleko w piersiach?

3. Ponownie odpowiedz na pytania z punktu drugiego. 

Pytanie pomocnicze: czy krowa musiała urodzić cielaka, aby mieć mleko na Twój ser?

4. Przeanalizuj pytania z punktu drugiego i trzeciego. Czy mleko, z którego wyprodukowano jogurt (kefir lub maślankę) było przeznaczone dla cielaka czy dla człowieka? 

Pytanie pomocnicze: czy mleko kobiety trafia do jej dziecka?*

To było proste ćwiczenie. Czy odpowiadanie na pytania i myślenie o tym było przyjemne? Przypuszczam, że nie. Wiem, że mogło być bardzo frustrujące, bo sama kiedyś to czułam. Być może nie widzicie celu w tym zadaniu i wydaje Wam się głupie - ale na pewno czujecie, że coś tu nie gra, coś śmierdzi, coś się nie zgadza. Jeśli jednak czujecie to na tyle mocno, zapiszcie sobie te pytania i może, gdy wrócicie do nich za miesiąc, za rok... okażą się naprawdę istotne. 

Jaśniejsze. Oczywiste.

Nie bez powodu jem 100% roślinnie dopiero od niecałych 2 lat. Też byłam zdezorientowana. Wiem, co czujecie. Tulę!



Czekam na szczere odpowiedzi. W końcu jestem na nie gotowa!



*Nie analizować przypadków oddawania ściąganego mleka 
kobiecego do banków, które pomagają innym dzieciom oraz 
innych podobnych. Nie ma to znaczenia w kwestii nabiału. 

10 komentarzy :

  1. Popieram całym serduchem! Chociaż te swoje zwierzęta... tu mam mieszane uczucia, chociaż uważam, że lepiej by miały na takiej wsi niż w hodowli, a poza tym to i tak takie domowe (nie dosłownie, chociaż ...:D) zwierzęta. Weganką nie jestem, ale być zamierzam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana <3
      Oczywiście, że miałyby lepiej na wsi - na takiej, którą opisałam. Bo mieszkam na wsi i wiem, że chociaż kojarzy się to z sielanką, to wstyd przyznać - nie zawsze tak jest :(

      Usuń
    2. Niestety nie zawsze :( Kiedy byłam mała i chodziłam do babci, która ma gospodarstwo i miała tam kury, krowy, króliki...to wydawało mi się, że mają dobrze, ale nie...Ostatnio nawet byłam ją odwiedzić i poszłam z wujkiem na maliny widziałam jakieś młode kurki, a babcia do mnie, że kupili je na rosół :/ Już po prostu nie komentuję...

      Usuń
    3. Niestety... czas w niektórych miejscach się zatrzymał...

      Usuń
    4. Co do jedzenia jajek, picia madlanki i jedzenia masła nie zgadzam się ponieważ nawet e Biblii prorocy spozywali takie produkty. Oczywiście mam na myśli swojskie rzeczy prosto ze wsi

      Usuń
    5. Tomku, mimo wszystko - skądś trzeba te jajka i mleko (z którego jest maślanka i masło) wziąć. Mleko krowa będzie w stanie dać, o ile będzie miała dziecko (logiczne). Oczywiście... nie potępiam, jeśli te zwierzęta mają tak cudownie, jak na wsi wyżej opisanej przeze mnie, ale sama bym nie jadła.
      Nie wchodzę w dyskusję o Biblii. Powiem tylko tyle, że "nie zabijaj" odnosi się do każdego... bez wyjątków typu "chyba, że to coś ma pióra, ogon, jest krową albo świnią, to możesz to zabić".

      Usuń
  2. Izu, dokonałaś czegoś niezwykłego. Napisałaś wegański tekst, który daje do myślenia, porusza kwestie etyczne, ale nie bije po twarzy pretensją ani nie osądza. Więcej takich, bo one działają najlepiej <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Etyka to jedno, a do tego dochodzi jeszcze całą masa powodów zdrowotnych... Szkoda, że tak mało ludzi ma takie podejście jak Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Tak, to prawda. Zdecydowałam się poruszyć temat etyki, bo był zdecydowanie mniejszym powodem do kłótni i wojen, niż inne :)

      Usuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.