25.9.15

Kosmetyczny piątek z Izą: peeling myjący do twarzy na bazie oleju


Dopiero od kilku miesięcy wiem o OCM - oczyszczaniu twarzy olejami. Błędem było, że wcześniej bazowałam głównie na pielęgnacji mającej wysuszać moją cerę, bo uważałam, że tak jest dla niej lepiej - oczywiście miałam do tego podstawy! Odkąd używam kosmetyków robionych w domu (w szczególności do twarzy) wręcz kosmicznie poprawił się stan mojej cery. Odkąd się poprawił i jest na zadowalającym poziomie, chcę tę formę utrzymać. Dlatego wciąż poszukuję inspiracji, artykułów i istotnych fragmentów z książek, które wciąż prowadzą mnie dalej i dalej. 


Takim sposobem dowiedziałam się o OCM - Oil Cleansing Method (oczyszczanie twarzy olejami), które działa na jednej prostej zasadzie: 
tłuszcz rozpuszcza tłuszcz. 
Oleje w pielęgnacji rozpuszczają naturalne sebum twarzy, pozwalając skórze funkcjonować normalnie - gdy chemicznie lub nawet naturalnie usuwamy cały tłuszcz, czyli warstwę ochronną, skóra musi go i tak wyprodukować. I tak w kółko... 



PEELING MYJĄCY DO TWARZY NA BAZIE OLEJU

2,5 ml sody oczyszczonej (ok. 1 małej, płaskiej łyżeczki)
1-2 ml drobno zmielonych orzechów włoskich
5 kropel witaminy E w oleju makadamia
5 kropel gliceryny
1 ml oleju lnianego
1 ml oleju konopnego

Soda i orzechy pełnią funkcję składnika peelingującego. Orzechy włoskie dodatkowo ułatwiają rozpuszczanie, gdyż same w sobie zawierają zdrowe tłuszcze. Witamina E pomoże załagodzić wszelkie uszkodzenia naskórka i przyspieszy ich regeneracje. Oleje z gliceryną oczyszczą twarz z sebum oraz nawilżą skórę - nie z wierzchu, lecz pozwalając (dzięki peelingowi) wniknąć im głębiej. 

Nie jest to pasta myjąca do codziennego użytku. Warto używać jej 2-3 razy w tygodniu i pamiętać, że nasza skóra prócz pielęgnacji potrzebuje także odpoczynku (co chcielibyście ścierać z twarzy/ciała codziennym peelingiem?). Ten specyfik to świetna opcja dla takich jak ja - których cera nie toleruje nawilżania, ale przecież go potrzebuje. Wcześniej przemycałam oleje w maseczkach, bo nakładane bezpośrednio na twarz i pozostawiane bez zmycia kończyły się milionem zatkanych por. Uwielbiam to uczucie oświecenia, gdy wiem co, jak i dlaczego się dzieje :)



Jakie zabiegi na twarz stosujecie codziennie, a jakie raz w tygodniu?

14 komentarzy :

  1. Muszę spróbować, bo moja skóra jest tłusta i wysuszona (łatafak?!), żadne nawilżenie nie działa. Czy soda nie uszkadza skóry?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie uszkadza. Możesz spróbować delikatniej - zamiast sody dać domową mączkę z orzechów, o ile nie jesteś na orzechy uczulona :)

      Usuń
  2. nie wiedziałam że to takie proste. ja niestety często zapominam o peelingu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami proste rozwiązania są najlepsze :)

      Usuń
  3. Musiałabym pozbyć się z tej mieszanki orzechów bo mam cerę naczyniową i trądzik różowaty- zaleczony, a to znaczy, że kontroluję go w pełni na tę chwilę. Żadnego katowania ścieralnymi drobinami :( Czy skuteczność czyszczenia twarzy bez orzechów będzie taka sama? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie po prostu bez ścierania, czyli właśnie tak, jak chcesz. Możesz stworzyć mieszankę olejów, które są dla Ciebie korzystne i używać do mycia tylko tej mieszanki - zgodnie z zasadą, że tłuszcze rozpuszczają tłuszcze, Twoja cera zostanie dokładnie oczyszczona :)

      Usuń
  4. Ciekawe, jak moja skóra zachowałaby się pod wpływem takiej mieszanki...

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna mieszanka. Moja skóra lubi być oczyszczana olejami, szczególnie jesienią, gdy traktuję ją kwasami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na topie wciąż enzymy z kiwi :)

      Usuń
  6. musze spróbować, z domowych peelingów robiłam tylko z kawy mielonej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie peeling z kawy mielonej sprawdza się świetnie, ale niestety nie na twarzy :)

      Usuń
  7. Ostatnio ze względu na alergie sięgam po coraz bardziej naturalne środki. Ostatnio własnie kombinowałam jakby tu zrobic własny peeling i proszę, mam odpowiedź:).

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.