2.10.15

Kosmetyczny piątek z Izą: siarczan magnezu na włosy




O właściwościach siarczanu magnezu pisałam już tutaj. Tym razem przedstawiam go w odsłonie odżywki do włosów

Niebywale minimalistyczna i niezawodna receptura. 
Oto składniki, których potrzeba do jej wykonania:

1 płaska łyżka siarczanu magnezu
1 pełna łyżka skrobi ziemniaczanej
woda 

Mieszamy siarczan ze skrobią i dolewamy wody - cały czas mieszając. Chcemy uzyskać konsystencję maski do włosów, którą swobodnie nałożymy. Obficie nakładamy ją na zmoczone wcześniej włosy, na 2/3 długości (patrząc od dołu). Przy skórze głowy delikatnie muskamy i wmasowujemy niewielką ilość. Zostawiamy na włosach na 10-15 minut spłukując letnią wodą. Po zabiegu możemy użyć delikatnego szamponu bez SLS. 



Efekty:
- dociążone (nie obciążone) włosy,
- łatwiejsze rozczesywanie (także na mokro),
- włosy są sypkie i miękkie,
- zwiększenie objętości.

Włosy po siarczanie magnezu nie są błyszczące. Są ładne i naprawdę korzystnie się prezentują (zwłaszcza, jak pozwalamy im wyschnąć naturalnie), ale nie jest to ten blask co po olejowaniu :) 




Im dłuższe mam włosy, tym bardziej dostaję świra na ich punkcie. To naprawdę działa w ten sposób? :)

8 komentarzy :

  1. muszę spróbować takiej odżywki na swoje włosy :) chociaż tyle włosów mnie wypada ostatnio, że chyba za jakiś czas już będzie po problemie i nie będę potrzebowała żadnych odżywek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co Ty mówisz :D Teraz jest taki okres jesienny, że włosy kończą swój cykl i wypadają. Dasz radę, a póki co wzmacniaj kolejne, np. siarczanową odżywką :))

      Usuń
  2. Działa :) Ja teraz mam świra na całego, po hennie miałam niskoporowate, długie sporo za łopatki. Przeszłam dekoloryzację, włosy mam nieco za ramiona, i choć są w naprawdę dobrym stanie to czasem doprowadzają mnie do szału :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też się świetnie sprawdza. Aporopos dekoloryzacji... nie mogę doczekać się zdjęć :D

      Usuń
  3. Brzmi ciekawie, będę usiała spróbować ;) Do olejowania miałam już kilka podejść i jakoś coś mi nie do końca wychodzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze jedno podejście dla olejowania? Daj szansę :D To świetna sprawa!

      Usuń
  4. Zaciekawiłaś mnie tym ;) Może i ja spróbuję takiego sposobu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zaciekawiłam :) Polecam!

      Usuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.