27.11.15

(Foto)relacja ze spotkania blogerek - Spotkajmy się w Łodzi


Spotkanie blogerek - Spotkajmy się w Łodzi & warsztaty z produkcji glinkowych maseczek


W sobotę, zamiast siedzieć przy biurku zawalona notatkami (a wiem, że bym to robiła!) bawiłam się świetnie w gronie 20 blogerek i prelegentek na spotkaniu w Łodzi! Spotkanie miało cel charytatywny - finansowe wsparcie rodziców chorego Mikołajka. Okazało się, że spotkanie z dziewczynami było dla mnie bardzo osobiste. Poznałam wspaniałe osoby, słuchałam ze wzruszeniem Pauliny, gdy mówiła o podświadomości - bo czułam się, jakby to wszystko to były moje słowa. Mogłam odnaleźć się też w historii Róży, której cokolwiek nie stanęłoby na drodze - i tak sobie z tym poradzi. Poznałam też w końcu Ewę, która moim zdaniem ma najlepszy sklep świata - aż człowiek zaczyna żałować, że jeszcze nie może sobie nic w nim kupić :))

Wspólnie spędzoną sobotę można określić jednym zdaniem:

było niesamowicie inspirująco!


Zobaczyłam w końcu i Sylwię - organizatorkę spotkania, która włożyła w nie mnóstwo pracy. Wszystko dopracowała. I wymieniła ze mną chyba z tysiąc maili w związku z organizacją warsztatów - najbardziej cierpliwy człowiek w Łodzi :)


Cały pakiecik do hybryd od EN - niestety nie jestem w temacie paznokci. Ale kocham czerwony lakier i planuję się doszkolić - kto pożyczy mi lampę? ;)

Zadbali o nas podczas spotkania: Ecocera, która zdjęła mi swój puder ryżowy z listy rzeczy do kupienia :) Tisane - balsamik do ust, Semilac z cudnym kolorem nude na paznokcie, Livioon z perfumami (pozdrawiam osobę, która projektowała pudełko - jest świetne) i najlepszym prezentem spotkania - szmatkorękawiczką do mycia twarzy ♥, The Secret Soap Store, do którego miałam w końcu wejść na bydgoskim dworcu, ale już nie muszę - też dzięki :)), Essence z lakierem na każdą okazję i delikatnym błyszczykiem, kwas hialuronowy od Naturalissa - oddałam Mamie, ponadto: Revitacell i Pszczela Dolinka. 


Calaya - balsamik do ust o takim samym składzie, jaki robię sama :) Manufaktura BaB ze śliczną biżuterią - zawieszkę sobie tylko zmienię :)


Na spotkaniu poprowadziłam też godzinny warsztat z samodzielnego robienia maseczek glinkowych w domu z dodatkiem naturalnych olejów i ekstraktów roślinnych. Tempo było niesamowite, bo miałyśmy niewiele czasu. Nie był to najlepiej zorganizowany warsztat, jaki prowadziłam, ale był najlepszy pod względem indywidualnego kontaktu z każdą z dziewczyn :)

Przekazałam także 3 zestawy kosmetyków wcześniej wyznaczonym blogerkom. Dzięki rozmowie mogłam dopasować kosmetyki do osobistych potrzeb każdej z nich. Mam nadzieję, że będziecie zadowolone! Zestawy prezentowały się tak:



Spędziłam czas w Łodzi bardzo miło! Choć wstałam w sobotę o 3:30, wróciłam przed 23:00 to czułam, że to jest to... :) 

Znacie to uczucie przyjemnego zmęczenia?

Idziesz spać, bo przecież musisz, ale nie możesz doczekać się jutra!





Ostatnie trzy zdjęcia autorstwa Gasky.

Dziękujemy Sponsorom!


25.11.15

Mateusz Jańta & Izabela Kornet - o motywacji i poczuciu własnej wartości

Powiem Wam, jak było


Ponad rok temu dodałam komentarz na YT pod filmem Rób to, co kochasz projektu Odważ się żyć. Napisałam, że mogłabym oglądać to w kółko. Około dwóch tygodni temu odezwał się do mnie Mateusz Jańta - napisał mi mail, że podkładał głos do tego filmu i przeczytał mój komentarz - przez konto na YT dotarł na mojego bloga i zobaczył, co robię. Podjęliśmy decyzję o wspólnym napisaniu tekstu...

...od nas dla Ciebie :)


Pewnie masz momenty w życiu w których wszystko wydaje się szare, swoje działania uważasz za bezsensowne lub przytłacza Cię jakaś sytuacja, która obdziera Cię z pewności siebie, a Twoje poczucie jakiejkolwiek wartości jest sprowadzane do parteru i nie potrafi stamtąd wyjść. W zasięgu wzroku nie ma pomocnej ręki, a kiedy już się znajdzie, to Twoja duma nie pozwala na chwycenie jej, bo wolisz stłumić emocje i nie oszukujmy się... cierpienie, w sobie.

Wiesz, że nie robisz dobrze i masz świadomość tego, że to tłumienie pogłębia Twój stan, ale jak widzisz, natura ludzka jest tak naiwna i sprytna zarazem, że lubi oszukiwać samą siebie. 

Dlatego możesz ją zrozumieć - nie musisz jej przechytrzać. Możesz pojąć, jak to działa. Możesz zrozumieć siebie i wszystko, co dzieje się wokół. Bo właśnie o Ciebie chodzi i to właśnie Ty jesteś dzisiaj na pierwszym miejscu. Znasz zasadę, że najpierw trzeba prawdziwie pokochać samego siebie, by móc dzielić się miłością z innymi? Dlatego właśnie musisz poczuć sukces, by dokonywać go w przyszłości.

Poczucie własnej wartości to nie świadomość, że masz więcej kasy i dlatego jesteś lepszy od znajomych. Nie jesteś lepszy, bo masz najlepszą średnią na uczelni. Nie jesteś lepszy, bo robisz zakupy w sklepie ekologicznym. Poczucie własnej wartości to wiara w siebie, wiara w swoje działania i świadomość ich powodzenia, ale nie jest to coś, co stawia Cię wyżej od innych.




Pamiętaj o tym! Bo granicę między świadomością swojej wartości, a wywyższaniem się bardzo łatwo przekroczyć. 

Nie uzależniaj swojej wartości od czegoś, co w każdej chwili możesz stracić, czyli od pieniędzy, ubrań etc.

Wszystko, czego potrzebujesz, by żyć w zgodzie z samym sobą masz już w sobie! Możesz zastanawiać się: "To w końcu jak tą wartość w sobie znaleźć?! Mam pokochać siebie ot tak?"

PO PROSTUJ ZAAKCEPTUJ TO, KIM JESTEŚ!

Wyjdź z konwenansów, w które wkleiłeś się tylko po to, żeby sztucznie podłechtać sobie ego, żeby przypodobać się jakiejś grupie, bo dobrze wiesz, że wtedy nie jesteś sobą! 

Zacznij otaczać się ludźmi przy których duchowo i mentalnie rośniesz. Bo jak chcesz się czuć wartościowy w towarzystwie, które Cię ignoruje lub poniża?

Powinieneś uświadomić sobie, że nawet jeśli Twoje słabe dni powtarzają się często, jeden za drugim to nie znaczy, że jesteś słabym ogniwem, bo być może to tylko Twoja wrażliwość na otaczający Cie świat, która ma swoje plusy.

To, że nie robisz czegoś idealnie nie oznacza, że powinieneś przestać. Pamiętaj - nie zaczynaj od perfekcji tylko dąż do niej! Zawsze zaczyna się od braku pewności w to, czy działania się powiodą.

Tak samo jest z poczuciem własnej wartości. To, że teraz nie widzisz powodów, aby czuć się wyjątkowym, powinno utwierdzić Cię tylko w przekonaniu, że się nie opieprzasz i do tej wyjątkowości dążysz!

Bądź sobą, nie rezygnuj, utrwalaj w sobie to przekonanie, że możesz. Robisz to. To nie tak, że Ci się udało. Ty to zrobiłeś! Zrobiłeś to, bo poświeciłeś na to czas, przygotowywałeś się długo, planowałeś, działałeś. To nie są żadne magiczne moce, które bywają czasami – to jesteś Ty wraz ze swoimi czynami, dlatego możesz je powtarzać!

Autorzy tekstu:


Mateusz Jańta - 22-letni student prawa, pochodzi z Wodzisławia Śląskiego, 3 latat temu dałby sobie medal największego lenia w Europie, ale dziś już wie, że chce zostać najlepszym mówcą motywacyjnym na świecie (i tego mu życzę!) oraz pomagać słabym i pogubionym ludziom, jest posiadaczem prężnie rozwijającego się kanału na YT Stay Motivated i jak sam mówi - to, co szykuje dla Polski w przyszłości ma wprawiać wszystkich w osłupienie! :)






Izabela Kornet - 20-letnia autorka bloga, na którym właśnie się znajdujesz :) 

Prowadzę warsztaty z produkowania kosmetyków w domu, jem roślinnie i respektuję prawa zwierząt. Na co dzień podziwiam wszystko, co mnie otacza... i niesamowicie kocham życie! 






20.11.15

Kosmetyczny piątek z Izą: owocowy peeling do ust

Peeling go ust  wild strawberry & nuts 



Dwa tygodnie temu wstawiłam na blogowy FB zdjęcie pewnego czerwonego proszku. Zaproponowałam zniżkę na zamówienie kosmetyków dla osoby, która zgadnie, cóż to takiego :) Poznajecie sproszkowane...

13.11.15

Kosmetyczny piątek z Izą: (foto)relacja z warsztatów domowych kosmetyków w Świeciu n. Wisłą

Warsztaty domowych kosmetyków w Świeciu


W ostatnią październikową środę spotkałam się z kobietkami na warsztacie z produkcji domowych kosmetyków w domu. Wstęp był wolny, cała impreza otwarta. Zapisy nie obowiązywały. Warsztat zaczął się o 18:00 i trwał godzinę. Podczas tej chwili dostawiałyśmy kilka stanowisk dla chętnych!


Uczę się na swoich błędach, dlatego na warsztatach w Świeciu n. Wisłą był już z nami fotograf (którego niestety nie było w Olsztynie) - Iwona Heberlejn. Nie znałyśmy się wcześniej i okazało się, że Iwonka to cudowna osoba! Oraz że... potrafi świetnie współpracować, czego brakuje wielu osobom (standardowe "proszę ściąć tylko końcówki"). Nakreśliłam jej moją specyficzną wizję zdjęć oraz filmików i zdałam się na nią. Nie żałuję. Koniecznie sprawdź efekty!

8.11.15

Jak prowadzić świadome życie? Poznaj dobrą modę cz.2

Poznaj dobrą modę


to cykl, który ukazuje zawartość mojej szafy. Przez ostatnie dwa lata zaopatrzyłam ją w wiele ubrań pochodzących z lumpeksów. Oto druga stylizacja powstała z sukienki z drugiej ręki. Czyż nie jest cudowna? Gdy kupiłam ją była rozmiarem L, teraz idealnie pasuje na mnie - czyli XS. Wszystko dzięki mojej Babci, która przycięła górę, by dopasować ją idealnie do mnie i rozkloszować bardziej dół :) Ona zawsze działa cuda w tych tematach. Wasze Babcie też są takie zdolne? 

Zdjęcia powstały przy współpracy z Martą Wiśniewską. Mówiłam już, że Wiśnia to fotograf mający zdolność pracowania z każdym? Jest naprawdę dobra. Tworzenie projektów z takimi ludźmi jak Marta albo Iwonka to coś więcej niż tylko ich realizacja - to wzajemne zrozumienie i wsparcie w działaniu, wymiana poglądów, poznawanie się i mnóstwo inspiracji!

Na samym dole znajdziecie ceny.