2.12.15

10 postów, które lubicie najbardziej

Dla nowo przybyłych Czytelników oraz dla tych, którzy są ze mną od początku i być może już zapomnieli, co pisałam półtora roku temu - mam zestawienie 10 najczęściej czytanych postów! 


Będę serwować Wam takie podsumowania co 3 miesiące, by obserwować zmiany i powracać do tego, co najlepsze! 


To pierwsza część serii, której już nie piszę, choć zrobiła największą furorę na blogu i wiem to, odkąd post został opublikowany - prześcignął w wyświetleniach wszystkie inne :) To jeden z pierwszych prywatnych, intymnych wpisów, które zdecydowałam się zamieścić na blogu. Opowieść mojej Rodziny o tym, dlaczego jesteśmy szczęśliwi i dlaczego mogę rysować teraz po nieotynkowanych ścianach w nowym domu jako dwudziestolatka :)


Część pierwsza i ostatnia, bo drugiej nie było :) Ależ z Was szaleńce! Prawie jak ja! Hasło "farbowanie włosów kawą" wpisywane w Google to ta fraza, z której mam najwięcej wejść na bloga. Rozważam wyjście naprzeciw kawowym maniakom, byście mogli poznać kolejne receptury - delikatne farbowanie, odżywianie, połysk. Nie mogę się doczekać!


Druga część wpisów o rodzicielstwie mojej Mamy. Odpowiadam w nim na kilka pytań dotyczących wychowania, m.in. o emocjach, zakazach, spontaniczności i mojej perspektywy jako dorosłej osoby.


Jeden z najważniejszych postów dla mnie i jeden z najważniejszych tematów w moim życiu. Weg(etari)anizm - jak reagowała Mama i co zrobiła, gdy nie chciałam jeść mięsa będąc w podstawówce? Wspierała? Zabraniała? 


Ten post przypomina mi o początkach blogowania. Pokazuje mi też, jak długą drogę już przeszłam, jak wiele zmieniłam, ile się nauczyłam. Mogę śmiało powiedzieć, że się rozwijam. Ten post z lipca 2014 to swoisty pomiar mojego działania na blogu. Te konfitury z maścią przypominają też trochę o tym, jaka jestem roztrzepana, a jestem, choć na blogu wydaje się mieć wszystko poukładane :) 


Część szósta - o wsparciu w rodzinie. Choć można dowiedzieć się z tych postów wiele o tym, co dzieje się u mnie w domu, to tak naprawdę jest to kropla w morzu. Kropla w morzu szczęśliwych chwil, o których nie mówi się nikomu, ale celebruje w rodzinnym gronie. Wiem, że to znacie i że rozumiecie.


Jeden z postów zawierających wypowiedzi osób, które przeszły na weganizm lub wegetarianizm. W tym przypadku jest to wypowiedź Sylwii z bloga Wszystko jest w głowie. Sylwia opowiada o wegańskiej rodzinie, o wegańskich dzieciach i całym wegańskim życiu - otrzymacie od niej wsparcie w codzienności, bo pokazuje, że takie życie jest normalne. Zupełnie normalne. I nie ma co ukrywać, że na końcu zawsze jest rzeźnia.


Post, który wywołał dwie skarane emocje: zrozumienie od ludzi o podobnym myśleniu do mojego oraz oburzenie tych, którzy stwierdzili, że gadam o pomaganiu zamiast działać. To były moje pierwsze hejty, z którymi sobie poradziłam i teraz jestem o stokroć silniejsza. Dzięki!


O tym, jak (trochę w bólu) przez 19 dni nie używałam szamponu, by wzmocnić swoje włosy. Ogólnie temat włosów podczas warsztatów jest zawsze tematem najciekawszym, dlatego wszystkich odsyłam do tych wrażeń - na potwierdzenie tego, co robimy. Rzadko zdarza mi się teraz myć włosy w ten sposób, ale wciąż stosuję te metodę jako metodę wzmacniającą i odżywiającą w każdy wolny dzień od wychodzenia z domu.


To wypowiedzi kobiet w wieku: 14, 17 i 30 lat. Odmienne, a jednak bardzo podobne. Najpiękniejsza w tym jest refleksja 14-letniej Alicji o niezjadaniu zwierząt. Naprawdę kocham to czytać! 



Dotarliśmy do końca - przebrnęliśmy przez 10 postów, które najczęściej czytacie. A gdybyś miał powiedzieć osobiście - który z nich jest dla Ciebie najlepszy? Może wcale nie ma go na liście? 


6 komentarzy :

  1. Zainteresował nas temat z brakiem szamponu. Musimy w wolnej chwili się z nim zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, aczkolwiek nie wszyscy są tacy wytrwali! :))

      Usuń
  2. Farbowanie kawą mnie zainteresowało :) Muszę zajrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robi największą furorę wśród postów kosmetycznych, co trochę mnie dziwi ;D

      Usuń
  3. Muszę przejrzeć te wpisy.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.