30.12.15

Kosmetycznie z Izą: cukrowy peeling do głowy


Jak zrobić cukrowy peeling do głowy?






Baza pod peeling:
cukier
czerwona glinka



Dopełnienie bazy:
sproszkowany imbir
spirulina w proszku
mielona kawa
wodorowęglan sodu
mąka pszenna
skrobia ziemniaczana
olej konopny
olej kokosowy (płynny)



Baza pod peeling to coś, co możecie przygotować w pudełeczku tak jak ja. Możecie bazę przechowywać przez długi czas bez obaw, że coś się zepsuje. Dopełnienie traktujemy indywidualnie w zależności, czy dodatkowo chcemy oczyścić skórę i włosy (wodorowęglan sodu, mąka) czy pobudzić też cebulki do wzrostu (imbir, kawa) - choć oczywiście i tak zostaną pobudzone przez sam peeling. Oleje dodajemy według uznania, eksperymentujemy i wybieramy te, które nam najbardziej służą. U mnie są to olej konopny i kokosowy. Nie dodajemy żadnych naparów, hydrolatów ani wody, bo wiadomo... cukier się nam rozpuści :) Warto jest też dodać wedle uznania naturalną esencję zapachową, bo długo utrzymują się na włosach, nawet po umyciu (chyba, że używacie szamponu o dominującym zapachu). 

Pół godziny przed użyciem peelingu wtarłam w skórę głowy mieszankę 3 olejów: lnianego, z pszenicy i z nasion rzepaku. Ma to na celu nawilżenie i zmiękczenie naskórka, by łatwiej można było go złuszczyć. Po tym czasie wykonałam peeling i umyłam głowę pianą z mydlnicy. Jestem w fazie testów nowego kosmetyku i póki co jestem bardzo zadowolona. Już podczas spłukiwania peelingu ze skalpu czuć miękkie włosy przy skórze głowy, a więc ma więcej funkcji niż tylko pozbycie się martwego naskórka. Całokształt bardzo na plus, jestem zadowolona z efektów, dlatego wkrótce pojawi się bardziej zaawansowana i dopracowana wersja tego peelingu :)


Sprawa jest o tyle ciekawa, że nigdy wcześniej nie robiłam sobie peelingu głowy, bo na to nie wpadłam. Dopiero miesiąc temu przypadkiem o tym przeczytałam. Niby logiczne, a jednak... Peelingujecie głowę? Wiedzieliście, że można?

12 komentarzy :

  1. Jeszcze nigdy nie peelingowałam głowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dopiero od niedawna - polecam! ;)

      Usuń
  2. Matko, ja też nie wiedziałam, że głowę można peelingować. Nieźle...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałyśmy, jesteśmy, szczerze mówiąc, trochę zdziwione, aczkolwiek... pewnie kiedyś spróbujemy pobudzić cebulki naszych włosów do działania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak o tym czytałam - też byłam zdziwiona, ale u dziewczyn, które naprawdę dbają o swoje włosy - peeling regularnie i obowiązkowo ;))

      Usuń
  4. Fajny przepis, ja niestety rzadko pamiętam o peelingu skóry głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje plany na 2016 to pamiętać o tym raz w miesiącu :) 12 peelingów na rok to pestka!

      Usuń
  5. Peelinguję (jak sobie przypomnę :)). Przy okazji cukier fajnie nawilża włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się pamiętać, odkąd wiem, że coś takiego istnieje :D

      Usuń
  6. Pierwszy raz słyszę o peelingu do głowy.
    A nie robi Ci się od tego łupież?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczęłam stosować peeling, by łupieżu się wyzbyć :) Dosyć skutecznie w parze z mydlnicą! :)

      Usuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.