15.1.16

Kosmetyczny piątek z Izą: świeca do masażu DIY - czy spełnia swoją rolę?

ŚWIECA DO MASAŻU DIY

skład
przygotowanie
użycie i właściwości
ważne uwagi

Przepis na świecę do masażu pokazuję Wam dopiero teraz, gdyż była ona swojego rodzaju niespodzianką, więc chyba oczywiste... że nie mogłam opublikować tych zdjęć wcześniej. Rozumiecie, prawda? :)

Dlatego przechodzę do rzeczy i powiem Wam, czego potrzeba do zrobienia świecy do masażu samodzielnie w domu.

Składniki: olej kokosowy, masło shea, masło kakaowe, masło z pestek mango, olej ze słodkich migdałów, olej abisyński, cynamon sproszkowany, imbir sproszkowany, do ozdoby: gwiazdki anyżu, ziarna kawy, kora cynamonu i inne według uznania.

Potrzebny będzie nam pojemniczek (słoik, miseczka ceramiczna), w którym wlejemy przygotowaną wcześniej masę. Wszystkie stałe oleje należy roztopić w kąpieli wodnej i zmieszać z ciekłymi (abisyńki i migdałowy), których dodajemy około 10%. Olej abisyński jest ważnym składnikiem tej świecy - zapewnia poślizg w masowaniu :) Gdy wszystko ostygnie, można dodać cynamonu z imbirem (lub inne dodatki) i naprawdę delikatnie mieszać, by nie powstały niepożądane pęcherzyki powietrza. Przelewamy do słoiczka, w którym wcześniej umieściliśmy knot oraz ozdoby (np. ziarna kawy na dnie/korę cynamonu na ściankach, jeśli słoiczek jest przejrzysty).

Nie masz knota w domu? Wiedziałam! Zrobisz go bardzo szybko. Potrzebujesz sznureczka (np. z muliny), który zanurzysz w roztopionym wosku ze starej świecy. Ja pokruszyłam starą świeczkę w słoiczek i wstawiłam do mikrofali :) Włożyłam sznureczek, żeby nasączył się woskiem, odłożyłam na gazetę do zastygnięcia i knot gotowy. 


Ważna uwaga dla Twojego bezpieczeństwa: nie ozdabiaj świeczki jak pokazano na zdjęciach :) Chyba domyśleliście się, że kora cynamonu paliła się razem z knotem? Swoją drogą pomyślałam sobie wtedy, że jakieś wegańskie burgery wędzone dymem z kory cynamonu byłyby niesłychanie pyszne! Pachniało wybornie! 


O wszystkich masełkach, które wchodzą w skład tej świeczki pisałam już wcześniej. Wystarczy, że klikniecie w zakładkę "domowe kosmetyki" i ukażą się Wam wszystkie przepisy. Ja dodałam cynamon + imbir na rozgrzanie, bo zawsze mi zimno!

Po zapaleniu świeczki oleje pod wpływem ciepła roztopią się i będzie można odlać je na dłoń lub ciało - oleje są ciepłe, ale nie gorące. Mimo wszystko, zachowajcie ostrożność, ale o tym chyba mówić nie muszę? :)

A teraz możecie zadać mi milion pytań dotyczących robienia takich świeczek, bo zanim mi jakaś wyszła miałam wiele nieudanych prób! :) 

16 komentarzy :

  1. Matko, jaka rewelacyjna sprawa. Ciekawe, czy by mi się udała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez wątpienia! Pamiętaj, że zawsze lepiej dodać więcej stałego oleju ;) Wtedy ma się pewność.

      Usuń
  2. Ale fajne. Nabrałyśmy ochoty na cynamonowe aromaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko co cynamonowe jest... pyszne :D

      Usuń
  3. Wygląda świetnie...z powodzeniem mogłaby sobie stać i stać jako dekoracja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martyna, nie wiem, czy to ważne i gdzie leży problem (może u mnie) - ale nie mogę wchodzić na Twoją stronę, bo za każdym razem wchodzą mi na komputer reklamowe wirusy :((( I nie mogę nic u Ciebie skomentować od kilku dni :(

      Usuń
  4. Takiej świecy ze świecą szukać! Wiem, że robienie kosmetyków własnoręcznie jest wielką umiejętnością. Ja w sumie mam pytanie bardziej dotyczące kremów - dlaczego czasem może wyjść w formie płynnej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, chyba nie do końca rozumiem... Pytasz, dlaczego krem może wyjść w formie płynnej? To zależy od tego, jakie są składniki. Jedni dodają emulgatory, inni nie. Ja cenię sobie kremy zrobione wyłącznie z maseł i olejów, ale robi się też kremy z fazą wodną - może o to chodziło? Wybacz ;)

      Usuń
  5. wow, a gdzie kupujesz składniki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głównie w sklepach internetowych, stacjonarnie tylko jakieś ziela ;)

      Usuń
  6. Raczej nie korzystam z tego typu gadżetów, ale jak poczytałam listę składników, to stwierdzam, że to musi nieziemsko pachnieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj pachnie! Gorzej, jak spaliła się kora cynamonu... ale pomyślałam wtedy, że zjadłabym tofu wędzone na cynamonie :D

      Usuń
  7. piękną swiecę do masażu stworzylas :-)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.