25.3.16

Kosmetyczny piątek z Izą: pokrzywowy peeling do twarzy

POKRZYWOWY PEELING DO TWARZY


Potrzeba:
- 1 łyżka suszonych nasion pokrzywy,
- 1 łyżka wodorowęglanu sodu,
- 2 łyżeczki mieszanki olejów: jojoba, marchwiowego i z nasion ostropestu,
- gliceryna (3-5 kropli).

Nasiona pokrzywy rozcieramy w moździerzu z wodorowęglanem sodu. Mieszamy oleje z gliceryną i dolewamy do suchych składników. Zadbaj o to, by wszystkie nasiona pokrzywy zostały "zakonserwowane" olejem - po prostu dokładnie wymieszaj wszystkie składniki. To zminimalizuje możliwość zepsucia się peelingu i wydłuży jego datę ważności. Ja swój trzymałam w temperaturze pokojowej przez 3 tygodnie. 


Nasiona pokrzywy zebrałam i ususzyłam zeszłego lata. Nie wiem, czy można je gdziekolwiek kupić. Niedługo też będziecie mieć na to szansę - a jeszcze wcześniej na zebranie świeżych, młodych liści pokrzyw. Już dzisiaj widziałam wybijające się maleństwa! Oprócz zbierania pokrzywy na herbatę i napary do włosów, pożeramy je rodzinnie z Mamą w pierogach ;) Jedliście zielone pierogi? 

Nasiona po utarciu z sodą i wymieszaniu z olejami mogą dawać zielony pigment. Oczywiście po użyciu peelingu, zielony kolor schodzi z twarzy bez problemu (nie utrzymuje się). Są grzybobójcze, więc same sobie zapobiegają wdarciu nieproszonych gości w kosmetyk. Zmacerowane olejem oddają swoje największe wartości: witaminę A i E, więc nadają się świetnie do odżywczej kuracji cery. Wodorowęglan sodu to składnik typowo peelingujący i oczyszczający. Olej jojoba zmiękcza skórę i jest podobny (budową chemiczną) do sebum, więc zachowuje też naturalne pH skóry. Nadaje się do każdego typu cery. Także grzybo- i bakteriobójczy. Olej marchwiowy - poprawa kolorytu skóry, a ostopestowy - rozjaśnia, łagodzi stany zapalne i jest naturalnym antyoksydantem. 


Nie wyobrażam sobie pielęgnacji twarzy bez 3 kosmetyków: toniku, maseczek i peelingów. Raz na jakiś czas potrzeba mi prawdziwie lekkiego kremu (wciąż nad nim pracuję...) - a Tobie czego potrzeba, by czuć, że skóra twarzy jest naprawdę odpowiednio oczyszczona i odżywiona?

13 komentarzy :

  1. Fajnie, bo mam akurat suszoną pokrzywę. Super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie jadłyśmy pierogów z pokrzywą, niemniej jednak na pewno są smaczne. Jak widać, taka niepozorna pokrzywa ma jednak wiele zastosowań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Korzystam z niej od maja ;)

      Usuń
  3. Jeju. Piersze co mi się skojarzyło, to fakt, że pokrzywa parzy. Jednak nasiona w formie peelingu... Hmmm. Ciekawe, ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna receptura - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy można tę samą wersję zrobić, ale z całych liści pokrzywy? Mam ostatnio dość kłopotliwą skórę i sama chętnie bym z niego skorzystała. PS. Pierogi z pokrzywą?! Nigdy nie słyszałam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierogi pokrzywowe to moje ulubione :D Myślę, że z całych liści może nie wyjść, bo pokruszone liście pokrzywy są bardzo delikatne ;)

      Usuń
  6. bardzo fajny i przydatny wpis. Z pewnością skorzystam! :)
    Bardzo podoba mi się Twój blog :) Jest bardzo interesujący! Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierogi z pokrzywą? :) chyba jako dodatek do np. sera ;) musisz podać przepis :) Ja pokrzywę piję, ale peeling to też fajna sprawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaniczka, ja tą pokrzywę dodaję do ciasta i wychodzą wtedy takie super zielone! :DD

      Usuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.