2.3.16

Ola Klisko & Mali gościnnie: stereotypy Okiem Lesbijki i świadome wybory

Na temat związków jednopłciowych krąży masa stereotypów, mitów, legend i zabobonów. To my straszyliśmy na Wawelu zamiast smoka, zwabiliśmy do domku z piernika Jasia i Małgosie i od tysiącleci ścigamy smerfy. Świadome i dojrzałe życie nie polega jednak na postrzeganiu świata przez pryzmat stereotypów czy mitów. Dziś postaramy się rozwinąć te mniej i bardziej zabawne stereotypy dotyczące związków jednopłciowych, konkretnie damsko-damskich, a także samych lesbijek.

1. Jedna z was jest mężczyzną, druga kobietą
Mit, z którym związki jednopłciowe spotykają się najczęściej. Obie jesteśmy kobietami, nie ma w naszym związku tradycyjnego podziału ról. Zanika on nie tylko u nas, ale także w związkach heteroseksualnych. Model rodziny czy relacji partnerskiej, gdzie każdy sztywno trzymał się swojej roli, czyli mężczyznę widziano tylko przy pracy, a kobietę jedynie w domu, jest po prostu archaiczny i zanika. Powodów ku temu jest wiele m.in chęć rozwoju przez płeć piękną oraz oczywiście korzyści ekonomiczne.

2. Osoby heteroseksualne nie potrafią stworzyć stałego związku
Monogamia czy poligamia istnieje niezależnie od płci czy orientacji. Kulturowo to więcej rodzin heteroseksualnych jest poligamicznych, za przykład mogą tu posłużyć osoby wyznania muzułmańskiego. Wśród każdej orientacji znajdziemy typ, który całe życie chce się bawić i prowadzić życie bawidamka, jak i również osobę, która szuka stałego uczucia i bezpieczeństwa. Jest to kwestia indywidualna niezależna od orientacji psychoseksualnej. Niestety nie mamy możliwości prowadzenia statystyk, które pokazywałyby czarno na białym jak to wygląda w porównaniu chociażby do wskaźnika 36% rozwodów wśród małżeństw w Polsce.


3. Jedyna lesbijka to męska lesbijka 
Jest to mit, z którym stara się walczyć wiele nieheteronormatywnych kobiet. To etykietka przyczepiona lesbijkom od dawien dawna, całkiem niesłusznie. Historia kina oraz innych dziedzin kultury pokazuje, że lesbijkami były i są kobiety uważane jako ikony kobiecości - niezwykle piękne.

4. Najpierw vege, później homo
Wśród lesbijek rzeczywiście jest sporo wegetarianek, weganek, jednak jak we wszystkim również i tutaj nie ma prawidłowości. Takie stwierdzenie byłoby wręcz krzywdzące dla osób o orientacji heteroseksualnej ponieważ  stwierdza, że nie ma wśród nich osób współczujących i dbających o dobro innych istot.

5. Każda z was to feministka
Tak naprawdę to większość kobiet, a nawet i mężczyzn w zachodnich modelach społeczeństwa jest feministkami/tami. Żyjemy w społeczeństwie gdzie kobiety i mężczyźni mają równe szanse na rozwój. Wychowujemy się razem, chodzimy do tych samych szkół, mamy takie same prawa - to są ideały pierwszej fali feminizmu, które dawno funkcjonują w naszych społeczeństwach.

6. Dwie kobiety? Pewnie żaden facet ich nie chciał!
Bycie lesbijką jest niezależne od opinii czy chęci jakichkolwiek osób trzecich. Kobieta heteroseksualna nigdy nie będzie szukała kobiety, jeżeli nie znajdzie odpowiedniego dla siebie partnera. To samo tyczy się mężczyzn, samotni panowie borykający się z brakiem kobiety nie stają się przez to homoseksualni. Istnieją trzy różne orientacje seksualne i nie ma możliwości, by osoba posiadająca jedną z nich zmieniała ją radykalnie pod wpływem niepowodzeń życiowych.

7. Bycie homo jest wyborem
Nie jest to prawdą, tak samo jak prawdą nie jest, że mamy wpływ na swój kolor skóry, oczu, miejsca urodzenia. Gdyby orientacja była wyborem to podejrzewam, że istniałaby tylko jedna. Nikt z własnego wyboru nie chciałby narażać się na wyzwiska i nienawiść ze strony osób chcących dostosować świat do swojej wizji, podporządkowując innych własnym poglądom.

Autorka tekstu: Ola Klisko

***

Zależało mi na opublikowaniu tego wpisu. W ogóle zależy mi na poruszeniu każdego tematu, który odnosi się do świadomego życia i odpowiedzialnych wyborów. Miłość jest obecna w życiu każdego z nas i wokół niej właściwie toczy się codzienność - miłość do męża i żony, partnera i partnerki, do mamy i taty, do dzieci, do zwierząt. Każdy ma do niej prawo. Ten tekst jest pośrednim wyrazem mojej akceptacji i poparcia dla każdej miłości - ale sama nie wyraziłabym tego lepiej, niż zrobiła to Ola, dlatego dziękuję jej ciepło! Ale oprócz tego chcę znać Wasz stosunek do osób homoseksualnych - czy możecie dodać coś od siebie do tych mitów? 

13 komentarzy :

  1. Akceptacja kazdej milosci jest wazna, dlatego iz kazdy zasluguje na szczescie, nie ma wysublimowanego aspektu, Ona, On jest taka czy taki. Grunt by zyc z osoba przy ktorej zycie nabiera sens i daje w pelni szczescie. Nie ma rowniez podzialu, dlatego, ze zycie Nam go nie daje. Jest tylko wyznaczony cel, ktory chcemy zrealizowac. Grunt by zyc przy tym ze soba w zgodzie i miec wsparcie, a reszta to tylko kwestia czasu, ktore albo ktos zaakceptuje, albo nie. Wazne jest by zyc swiadomie z tym co sie czuje, a nie z tym jak inni na to sie zapatruja. Kazdy ma swoja droge i wybory i odpowiada za swoje zycie, a nie inni. Mity i legendy, tak samo jak i geografia i historia sie zmienia. Lecz zycie jest jedno i to My decydujemy za nie, a nie inni. Wszystko ulega zmianie, bo ludzie na to pozwalaja, zatracajac sie w ogole, zapominajac o jednosci, czyli wlasnym szczesciu. Bardzo ladny artykul :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to się mówi? Nie umrzesz za mnie to za mnie nie żyj ;) Dlatego ważne jest wszystko to, o czym pisałaś! Dzięki ;) A słowa uznania należą się Dziewczynom ;)

      Usuń
  2. Na pewno nie zgodzę się z punktem #2: "Osoby heteroseksualne nie potrafią stworzyć stałego związku". Znam bardzo wiele małżeństw, które tworzą stałe i szczęśliwe związki. Zresztą, jak sama napisałaś, tylko 36% kończy się rozwodem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też się z tym punktem nie zgadzamy ;)

      Usuń
    2. Hej, tutaj wkradł się błąd, ten podpunkt oczywiście dotyczy stereotypu, że to osoby homoseksualne nie potrafią stworzyć stałego związku :) Pozdrawiamy

      Usuń
  3. Mój stosunek do osób homo jest w zasadzie bardzo prosty - uważam, że każdy człowiek niezależnie od orientacji seksualnej, wyznania, koloru skóry i innych detali potrzebuje Boga.

    Niektórzy ludzie(chyba całkiem spora grupa?) uważający się za wierzących w Boga, mają z Wami problem, co tu dużo gadać. Z kolei Bóg nie ma problemu z nikim :) To Jego wielka zaleta i nie jedyna!:)
    Osobiście kompletnie nie interesuje mnie niczyja orientacja; homo, hetero, bi czy trans. Wszyscy potrzebujemy Jah - i wszyscy jesteśmy przed Nim równi, absolutnie wszyscy.Czy to nie krzepiące?
    Pozdro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku... Chyba będę o tym zdaniu zawsze pamiętać, bo nigdy go nie słyszałam. Ludzie wierzący w Boga mają problem z kimś, a Bóg nie ma problemu z nikim ;) Jakie piękne!

      Usuń
  4. Nie ważne kto...Nie ważne z kim ...Liczy się miłość, uczucie nie wybiera koloru skóry, przekonań religijnych czy orientacji seksualnej. Albo jest albo jej nie ma. Ważne by dwie osoby się kochały i wzajemnie szanowały ;) Tylko tyle

    OdpowiedzUsuń
  5. Brawo za tekst i za samą ideę jaka się za tym kryje!
    Życzę Wam, Dziewczyny, wielu lojalnych przyjaciół, którzy z dumą będą o Was mówić i przedstawiać innym znajomym. Powodzenia! :)
    Pozdrawiam z Krakowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niektóre stereotypy są bardzo absurdalne np. wege a potem... To tak samo jakby soja miała feminizujący wpływ na mężczyzn... dejm!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.