12.7.16

Wywiad z Magdą Kotarbą - właścicielką etycznego & wegańskiego sklepu Fairma Ethical Design

Wywiad z Magdaleną Kotarbą z Fairma Ethical Design

Iza: Madziu, najchętniej zapytałabym, skąd pomysł na otworzenie takiego sklepu, ale odpowiedź zdaje się być oczywista – mamy w Polsce coraz więcej świadomych konsumentów. Zadam więc bardziej sprecyzowane pytanie: dlaczego właśnie buty?

Magda: Przede wszystkim z własnej potrzeby! ;D Jako wieloletnia weganka wciąż miałam problemy ze znalezieniem etycznych butów, przy produkcji których nie ucierpiałoby żadne zwierzę.  Nawet jak but nie był skórzany, to nikt nie dawał mi gwarancji, że w środku nie ma odzwierzęcych klejów, czy woskowanych sznurówek. 

Podobnie jak wielu innych wegan, tęskniłam za modnymi, wytrzymałymi butami, które nie zakończą swojego życia po jednym sezonie. Marzyłam o szpilkach, trzewikach, kozakach, które dadzą mi 100% gwarancję, że są wegańskie i że nikt nie ucierpiał podczas ich produkcji. Tego w Polsce nie było.  W końcu po wielu miesiącach rozważań różnych za i przeciw postanowiłam, że zostanę wegańsko-fair trade’ową pionierką ;)  Pomyślałam, iż jeśli takie sklepy są w Niemczech czy Anglii, to muszą też być w Polsce.

Iza: A czy poza obuwiem i torbami, które też macie w ofercie, planujecie coś więcej? Czy jeszcze za wcześnie, by o tym mówić? Mi marzą się etyczne, minimalistyczne t-shirty i koszule, ale nie wiem, gdzie ich szukać.

Magda: Temat jest otwarty. Pytamy naszych Klientów czego potrzebują i czego im brakuje. W naszej ofercie na pewno pojawią się wkrótce ubrania i inne tekstylia, gdyż właśnie negocjujemy  z kilkoma dostawcami warunki współpracy. Przykładamy dużą wagę do wyboru naszych produktów, sprawdzamy certyfikaty, gdyż chcemy mieć pewność, iż wszystko w naszym sklepie jest FAIR i jest etyczne. Wierzymy, że wszystko rozwinie się w jak najlepszym kierunku! :)


Iza: Wiem, że produkty w Waszej ofercie są certyfikowane. Mogłabyś powiedzieć, dlaczego certyfikaty są tak istotne i na jakiej podstawie zostają przyznawane firmom? Widuje się różne oznaczenia w sklepach. Które z nich są naprawdę wiarygodne?

Magda: Temat jest bardzo obszerny, natomiast trzeba podkreślić, że certyfikat jest gwarantem ze strony producenta, że produkt, który kupuję spełnia ważne dla mnie kryteria. Dla przykładu: weganie nie chcą krzywdzić zwierząt i dlatego certyfikaty takie jak „Vegan Society” czy „Peta Approved Vegan” gwarantują, że żadne zwierzę nie zostało pokrzywdzone podczas procesu około-produkcyjnego. Z kolei ktoś, dla kogo bardzo ważne są prawa człowieka i prawa pracownicze, będzie mógł kierować się certyfikatami „Fairtrade”, czy „Fair Wear Foundation”, które są gwarancją, że producent zapewnia godziwe warunki pracy i zatrudnienia. Ostatnim przykładem mogą być certyfikaty „Oeko-Tex Standard 100”, czy GOTS, które dają gwarancję, że produkt jest w 100% nieszkodliwy dla zdrowia, gdyż został rzetelnie przebadany w laboratorium. 

Certyfikaty są przyznawane na podstawie konkretnych wytycznych ustalanych przez organizacje, którym zależy na przestrzeganiu wysokich standardów etycznych. Czasami są to certyfikaty przyznawane tylko na jeden określony produkt, a czasami są to certyfikaty na całą linię produktów. 

Jeśli chodzi o wiarygodność certyfikatów, to faktycznie bywa z tym różnie.  Te, które jednak przed chwilą wymieniłam, są dla nas wiarygodne ze względu na wieloletnie istnienie, szereg kontroli, wysokie standardy i zadowolenie Klientów ;) 

Iza: Poza certyfikatami, ważne są też wykonanie i materiał. Są to buty z mikrofibry, gumy, naturalnego korka i…? Z jakich jeszcze produktów są zrobione?

Magda: Oprócz wymienionych przez Ciebie materiałów, mamy na przykład buty z liści ananasa (Piñatex). Fairma jest pierwszym sklepem w Polsce, który posiada w swoim asortymencie takie produkty :) W zeszłym tygodniu wprowadziliśmy do naszej oferty buty z bawełny organicznej Fairtrade. Wciąż rozglądamy się za nowościami i jeśli tylko znajdziemy coś wartościowego, na pewno postaramy się to mieć w sklepie :)

Iza: Idea sklepu jest wspaniała i myślę, że zachwyca nie tylko mnie. Planujecie otworzyć sklep online? Byłabym ucieszona, chociaż marzę o wejściu do stacjonarnej Fairmy. Ależ tam musi być energia!

Magda: To prawda! Energii nam nie brakuje, bo służymy ważnym i dobrym ideom, a to nas mocno motywuje do dalszej pracy  Jeśli chodzi o sklep on-line, to aktualnie jest w budowie. Wszyscy mamy nadzieję, że uda się go uruchomić jak najszybciej! 


Iza: Opowiedziałaś mi wszystko o Fairmie, a mogłabyś powiedzieć coś o sobie? Jak to się stało, że zaczęłaś prowadzić tak odpowiedzialne i świadome życie?

Magda: Myślę, iż to był długi proces, który ciągle trwa. Kiedy miałam 16 lat zostałam wegetarianką, gdyż już wtedy jedzenie mięsa nie pasowało do mojego światopoglądu. Kilka lat temu przyszedł moment, kiedy zrezygnowałam z produktów nabiałowych i jajek. Chociaż początki były trudne, to wtedy dopiero poczułam 100% satysfakcji z dokonania właściwego wyboru. Z kolei weganizm to nie tylko świadomy wybór tego co jem, ale też tego co noszę. Staram się nie kupować produktów ze skóry, wełny, jedwabiu, a raczej eksplorować fascynujący świat tak wielu alternatyw: mikrofibry, bawełny, korka, pinatexu. Interesując się modą wegańską uświadomiłam sobie jak ważne są nasze wybory konsumenckie, nie tylko ze względu na ochronę zwierząt, ale przede wszystkim człowieka. Moda etyczna jest alternatywą dla masowej i najczęściej niezgodnej z zasadami etyki społeczno-środowiskowej produkcji, której jedynym celem jest osiągnięcie możliwie najwyższego zysku.  
W praktyce natomiast producent mody etycznej:
- nie wyzyskuje pracowników, płaci godziwe stawki i nie zatrudnia dzieci,
- świadomie wykorzystuje materiały produkcyjne, zwracając uwagę na ich pochodzenie, sposób wytwarzania, ilość odpadów okołoprodukcyjnych i wreszcie sposób utylizacji,
- szanuje prawa zwierząt,
-możliwie najbardziej dba o środowisko i jego zasoby.

Wierzę w to, że firma którą stworzyłam wraz z fantastycznym zespołem dziewczyn będzie wpływać na wzrost świadomości konsumenckiej. Nasz wybór to nasz lepszy świat. 
Chcę powiedzieć Madzi jedno: DZIĘKUJĘ. Dziękuję za wywiad i za otwarcie Fairmy, bo w dużym stopniu zrobiła to dla nas - świadomych konsumentów :)

Post nie jest artykułem sponsorowanym.

18 komentarzy :

  1. Właśnie sprawdziłam stronkę na FB - jak miło, że ten sklep mieści się w Krakowie - myślę, że jak tam będę i czas pozwoli to do niego zajrzę. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja żałuję, że to tak daleko ode mnie :) Ale w Krakowie byłam tylko raz w życiu i to pół roku temu. Teraz mam powód wracać :D

      Usuń
    2. Najmniej 8 h 16 minut - Voyager 2,5 - PKP Intercity EIP 2 h 13 mint - PKP Intercity EIP 3 h 1 minuta - niestety zbyt długa podróż jak dla mnie. =/
      *Wyprzedzę pytanie - Tak zdążyłam sprawdzić połączenia co do minuty. =)

      Usuń
    3. Al pomyliłam to do TRWA REKRUTACJA NA SPOTKANIE ŚWIADOMYCH BLOGEREK W BYDGOSZCZY ;)

      Usuń
    4. Domyśliłam się, że tyle czasu... tyle jechałam do Krakowa :) Ja też sprawdzam co do minuty!

      Usuń
    5. Czyli nie tylko ja tak mam. =D Miło wiedzieć. =D

      Usuń
  2. Gratuluje Magdzie pomysłu na biznes. Mam nadzieję, że jej firma już niedługo się rozwinie, bo prezentuje naprawdę świetne idee:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też trzymam kciuki i zamierzam wspierać :)

      Usuń
  3. Nie słyszałam wcześniej o tym sklepie. Rewelacja, będę kibicować, by ten biznes się rozrósł, i noszenie takich rzeczy stało się modne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jest coraz większa potrzeba ze strony konsumentów, a więc biznes się rozrośnie. :)

      Usuń
  4. Miałam z 10 lat temu taki projekt...ale wtedy było chyba jeszcze za wcześnie ;) Bardzo mi się podoba! Szkoda, że w Krakowie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę?
      Niestety, mi do Krakowa też nie po drodze, ale kiedyś na pewno tam wpadnę :)

      Usuń
  5. Nie znam tych butów. Ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te w kwiatki są najpiękniejsze! :)))

      Usuń
  6. Bardzo fajna inicjatywa! Dla mnie must visit podczas kolejnej wizyty w czarujacym Krakowie. Dziekuję za praktyczy wywiad. Pozdrawiam, Daria xxx

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł na biznes! Po lekturze "No logo" zupełnie inaczej patrzę na kwestię etycznych zakupów, zwłaszcza butów i odzieży. Polecam, jeśli nie znasz tej książki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam i właśnie dopisuję ją do listy :) Dzięki!

      Usuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.