28.8.16

Kawowa maska do włosów z glinką - wzmocnienie i blask

KAWOWA MASKA DO WŁOSÓW Z GLINKĄ
WZMOCNIENIE & BLASK

Wykonując samodzielnie w domu maski do włosów trzeba liczyć się z tym, że wymagają one trochę więcej zaangażowania w nakładanie niż te kupne. Należy do sprawy podejść bardziej ambitnie niż wylanie na głowę odżywki o kremowej konsystencji. Stosując maski domowej roboty powinno się je równomiernie rozłożyć na skalpie oraz sumiennie wmasować. Pielęgnuję swoje włosy zwykle, gdy mam czas i nie muszę się spieszyć - taki specyfik zostawiam na głowie godzinę, a później delikatnie, choć bardzo dokładnie, oczyszczam skórę głowy. Trzeba też liczyć się z bałaganem - brudną wanną. Dla mnie nie stanowi to problemu... w końcu cel uświęca środki :) 

Produkty potrzebne do skomponowania kawowej maski do włosów:

1. dwie czubate łyżki kawy mielonej
2. pół szklanki wrzątku
3. dwie łyżki glinki białej
4. dwie łyżki glinki czerwonej
5. łyżeczka gliceryny roślinnej
6. dwie łyżki oleju ze słodkich migdałów*
7. skrobia ziemniaczana - ilość potrzebna do uzyskania pożądanej konsystencji

*olej przeznaczony do pielęgnacji włosów o wysokiej porowatości (lub normalnej z tendencją do wysokiej)

Zaparzamy kawę, czekamy aż wystygnie. Oddzielamy fusy gazą lub przelewamy kawę przez sitko. Fusy można wykorzystać podczas wieczornej kąpieli i zrobić sobie peeling ud :) Do kawy dolewamy oleju oraz gliceryny i dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy glinki oraz skrobię małymi porcjami tak, by uzyskać konsystencję łatwą do aplikowania na skórę głowy. Maska kawowa do włosów gotowa! Wcieramy w skórę głowy i zostawiamy na niecałą godzinkę, dlatego korzystniej jest zrobić gęstą maskę - nie wyschnie tak szybko.

Efekty regularnego stosowania kawowej maski (albo na zmianę z innymi domowymi) są zdecydowanie lepsze od stosowania masek kupnych. Dlaczego? Jest jeden główny powód:

EFEKT NIE JEST JEDNORAZOWY

Może się wydawać, że włosy są jednakowo gładkie, błyszczące i łatwe w rozczesaniu po obu (kupnej, domowej) maskach. Nie jest to mylne wrażenie. Różnica polega na tym, że stosując maskę z naturalnych składników (cały produkt jest pozbawiony substancji szkodzących) poważnie inwestujesz w strukturę i odżywienie włosa. Są one tak samo gładkie po drugim, trzecim i czwartym myciu. Dawniej zebrałam spore doświadczenie w używaniu kupnych (i wcale nie naturalnych) specyfików do włosów. Wniosek? Musiałam używać ich codziennie, by uzyskać pożądany efekt. Co się działo jak jednego razu nie użyłam odżywki po myciu? Koszmar rozczesywania, przesuszenie i łamliwość przy związywaniu.


Używanie domowych masek na włosy daje nam coś więcej niż tylko efekty zewnętrzne - poza łatwym rozczesywaniem i tym, że włosy ładnie połyskują w świetle dajemy im konkretną dawkę składników odżywczych, dzięki czemu stymulujemy je do wzrostu i regeneracji. Ta konkretna maska kawowa nadaje się tylko na włosy ciemne z oczywistych powodów :)

Dzięki zawartości kofeiny w kawie cebulki włosów zostają pobudzone do wzrostu. Samo zastosowanie takiej maski sprawia, że włosy są sypkie (to lubimy!) i błyszczące, niesamowicie delikatne w dotyku i zdecydowanie łatwe w rozczesywaniu :) Olej ze słodkich migdałów (emolient) oraz gliceryna (humektant) w parze zapewniają włosom odpowiednie nawilżenie. Glinki znajdują się w składzie maski bardziej ze względu na skórę głowy - regulują wydzielanie sebum, więc powinny stać się stałym produktem używanym w pielęgnacji włosów przetłuszczających się. Poza tym przy spłukiwaniu maski glinki oczyszczają włosy po długości. Teoretycznie glinki stosowane na włosy matują je... ale w takim połączeniu działają korzystnie na ich wygląd, dodając blasku - być może przez to, że kawa miała na to dominujący wpływ. Skrobia ziemniaczana ma przede wszystkim zapewniać nam przyjemną w nakładaniu konsystencję, ale jest odpowiedzialna za wygładzenie i miękkość naszych włosów. 

Dopiero teraz widzę, ile dobrego zrobiłam dla moich włosów :) Jakich masek i odżywek używacie? Możecie polecić coś naprawdę dobrego, co nigdy nie zawiodło?

18 komentarzy :

  1. Z chęcią wypróbuję taką maskę. Czuję, że jest rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest, naprawdę. Tak mi wygładziła włoski, że będę robić ją częściej :) Muszę Wam jeszcze zaprezentować maskę ze spiruliny, ta dopiero działa cuda! :)

      Usuń
  2. wow! chyba muszę się wybrać do Ciebie na warsztaty :) gdzie kupujesz te specyfiki jak np glinka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glinki mam z Australii, ale można je kupić np. na zielonyklub.pl albo esent.pl :) Przychodzisz na warsztaty indywidualne? :D

      Usuń
  3. Ostatnio zaczęłam dbać o swoje włosy, więc myślę, że prędzej czy później przetestuję Twój sposób. Najpierw muszę sobie kawę kupić, bo nie pijam i nie mam w domu. To dopiero pierwszy Twój post na który trafiłam, więc nie wiem, czy pokazywałaś gdzieś swoje włosy, ale na zdjęciu G+ wyglądają pięknie i zdrowo. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pokazuję typowo włosów na zdjęciach, widać je po prostu "przy okazji" ale dziękuję :) Polecam, miałam cudne włoski po niej!

      Usuń
  4. Spróbuję się do tej maski zabrać i ją zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepsze maski bez chemii są maski robione przez sama siebie i super post bo napewno wypróbuje.

    Mój Blog Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że najlepsze bez chemii robione samodzielnie! ;)

      Usuń
  6. Super post! Ja teraz mam fazę na eksperymentowanie z wszelakimi maskami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A to mnie zaciekawiłaś tą maską. W pierwszej chwili pomyślałam, że to nie dla mnie bo kiedyś chciałam sobie zrobić peeling kawowy skóry głowy i wypłukać tę kawę z włosów to była tragedia :D. A powiedz czy maska bardzo przyciemnia włosy? czy jest raczej taki lajtowy efekt? I czy jeśli zrobiłabym ją bez tej roślinnej gliceryny, której nie mam to będzie to miało sens? A może mogę glicerynę czymś zastąpić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orany, też kiedyś zrobiłam kawowy peeling głowy i wiem, o czym piszesz... Dlatego polecam cukrowy, ale trzeba szybko działać, bo się rozpuszcza :D Ta maska nie przyciemnia włosów jakoś szałowo, raczej pogłębia kolor, u mnie bez różnic w kolorze, ale jak ktoś ma jaśniejsze niż ja na pewno poczuję zmianę na dwa mycia ;) Możesz ją zrobić bez gliceryny, ale nałóż wtedy na mokre włosy. Gliceryna pełni tu funkcję humektantu, który zatrzymuję wodę i pozwala na efektywniejsze nawilżenie włosa. Zamiast tego możesz użyć mocznika, jeśli masz.

      Usuń
  8. Nigdy nie robiłam własnej maski do włosów :) przepis wygląda obiecująco, więc może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nigdy nie używałam kupnej :D Daj znać, jak Ci wyszła!

      Usuń
  9. Mimo, że wiem, jak cudownie kawała działa na włosy - sama nie stosuję jej w pielęgnacji. Nie chcę póki co włosów przyciemniać, raczej w drugą stronę - działam miodem i cytryną, by delikatnie je rozjaśnić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może ja też bym sobie porozjaśniała ;) Cytrynką będę działać. Masz jeszcze jakieś sprawdzone, naturalne sposoby?

      Usuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.