10.9.16

6 powodów, dla których warto korzystać z sesji coachingowych

Korzystałam z usług kilku trenerów personalnych. Z jednymi nawiązałam lepszy kontakt, z drugimi gorszy - był mi na tyle obojętny, że dzisiaj nie pamiętam już o czym rozmawialiśmy. Te najlepsze sesje coachingowe zmieniły wiele w moim nastawieniu do życia codziennego i wdrażania nowych pomysłów.

6 powodów, dla których warto korzystać z sesji coachingowych


1. Możesz rozmawiać o swoich pomysłach bez obaw, że ktoś Ci je wykradnie.

Ten punkt dotyczy rozmów o rozwoju biznesu, marki lub własnego wizerunku jako osoby publicznej. Dotychczas nie lubiłam rozmawiać o swoich pomysłach na rozwój bloga lub marki, bo zdarzyło mi się raz, że moje pomysły zostały "ukradzione", choć oczywiście sama na to pozwoliłam mówiąc o nich otwarcie przy nieodpowiednich osobach. Inspirowanie się jest czymś innym. Mam nadzieję, że widzisz różnicę. Coachowi możesz zaufać i opowiedzieć o wszystkim. Najpiękniejsze, co może odpowiedzieć Ci Twój trener, gdy mówisz mu o swojej idei rozwoju bloga to: Iza, dlaczego jeszcze tego nie zrobiłaś? ;)

2. Nikt nie ocenia Cię po tym, co mówisz.

Coach w pracy jest zrównoważony. Nie powie Ci, że źle zrobiłeś ani czy robisz dobrze. Nie podwyższy Ci samooceny. Sprawi, żebyś to Ty poczuł się za to odpowiedzialny. Możesz powiedzieć wprost, że nie zrobiłeś czegoś z lenistwa i nie musisz udawać, że całymi dniami jest pięknie, pachnąco i kolorowo. Czasami mam wrażenie, że trener jest tylko po to, by uświadomić sobie pewne rzeczy - jak powiesz je na głos, automatycznie sam znajdujesz sobie rozwiązanie. Nie wszystkie sprawy są jednak takie łatwe. Ostatnio miałam z Kasią Dolak - Mazurek rozmowę o relacjach w związkach i była dla mnie naprawdę trudna. Powiedziałam jej wszystko, co było dla mnie zagadką (a to tylko i aż moje emocje) od roku i byłam tym naprawdę zmęczona, ale odnalazłam znowu swoją równowagę. Tego mi było trzeba. 

3. Myślisz samodzielnie i podejmujesz decyzje zgodne ze sobą.

Coach nie sugeruje, nie podpowiada, nie podsuwa pomysłów. Coach nie myśli za Ciebie. Pomyśl, ile ludzi wokół myśli za kogoś?  Mnóstwo! I tyle samo ludzi korzysta z tego, że ktoś myśli za nich, jednocześnie pozwalając innym ludziom kierować swoim życiem. To straszne! Straszne jest też sugerowanie komuś odpowiedzi ("Nie uważasz, że NIE powinnaś tego robić?"), bo ogranicza to możliwości umysłowe drugiego człowieka. Zamyka mu setki innych drzwi, którymi można wyjść z danej sytuacji lub którymi można wejść w inne życie - w takie, którego pragniemy. 

4. Olśniewa Cię!

W czwartkowy wieczór rozmawiam sobie z Kasią i trochę jej narzekam: że teraz nie mogę robić nic, co kiedyś było moją rutyną i pozwalało mi zachować równowagę (joga rano i wieczorem, ogród z Mamą, stajnia i konie, sport, gotowanie). Kasia pyta, czy kiedyś stosowałam techniki relaksacyjne i nagle zapala mi się żaróweczka: MOGĘ ODDYCHAĆ. Serio, Iza?! Naprawdę? Ćwiczyłam oddech 10 minut przed właściwą jogą i dostrzegałam ogromne korzyści z tego nawyku: miałam większą swobodę wypowiadania się publicznie, zrównoważony oddech podczas wysiłku, lepiej spałam. Przede wszystkim miałam pod kontrolą swoje ciało, a ćwiczenie oddechu jest pięknym przejawem o dbałość swojej fizjologii. 

5. Godzina w tygodniu tylko dla Ciebie.

Sesja, która trwa zazwyczaj około godziny, jest czasem tylko dla Ciebie. Poczuj to: robisz sobie herbatkę, wietrzysz pokój, szykujesz notes i długopis, siadasz do biurka i pracujesz nad sobą ze swoim coachem. To tak samo ważny proces dla Twojego umysłu, jak oddychanie dla ciała. Świadomość, że poświęcasz czas na rozwój i zaspokajasz pragnienia duszy (nie, nie chodzi o zaspokojenie pragnienia o nowej sukience, raczej o pragnienia typu panowanie nad emocjami, budowanie zdrowych relacji, zdrowe odżywianie się) pozwala na zachowanie równowagi w życiu. Mam nadzieję, że rozumiesz pewną zasadę - aby zadbać o kogoś, musisz najpierw dbać o siebie, a żeby obdarzyć kogoś piękną miłością, należy darzyć nią własne jestestwo. 

6. Utrzymujesz stałą motywację i systematyzujesz wiedzę.

Sesje coachingowe działają jak książki rozwojowe czy te, które dostarczają Ci wiedzy na pożądany temat. Wzmacniają Twoje siły do działania, utrzymują motywację podczas zwykłych dni. Wiesz, fajnie jest sobie postanowić, że nauczysz się języka obcego. Fajnie jest też stworzyć plan, ale gorzej się go trzymać. Nawet w sobotę, gdy leżysz sobie na kanapie i oglądasz odcinki serialu jeden po drugim. Utrzymywanie motywacji to podniesienie tyłka z kanapy i poświęcenie 30 minut na to, co zaplanowałeś. Nie kusi Cię ta wizja? A kusi Cię wizja władania dwoma językami? Mnie tak. 

Korzystasz z usług trenera osobistego? Co wynosisz z sesji? Jeśli nigdy tego nie robiłeś, ale myślisz o tym - bądź teraz coachem dla siebie i podejmij decyzję. TAK czy NIE?

Post powstał przy współpracy z Katarzyną Dolak - Mazurek, właścicielką Dolak Coach. Autorem zdjęcia wykorzystanego w artykule jest Marta Wiśniewska

11 komentarzy :

  1. Nigdy nie korzystałam z "usług" coacha. Póki co jednak - nie mam chyba takiej potrzeby;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to też jest super, że jesteś siebie świadoma :) Fajnie!

      Usuń
  2. Korzystałam z sesji coachingowych, sama jestem nim mocno zainteresowana, już po nie jednym szkoleniu. Wszystkie powody są zgodne z moim myśleniem. Sesja z profesjonalnym coachem na prawdę daje siłę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, bardzo się cieszę! Chcesz zostać coachem? Na jakich szkoleniach byłaś? ;)

      Usuń
  3. Spotkania tego typu to jakby otwieranie pozamykanych klatek w głowie. Coach nie otworzy ich za nas ale podsuwa wskazówki. Miałam kiedyś przyjemność spotkania z coachem i do dzis na mysl o tym spotkaniu mam uśmiech na twarzy. Tyle pozytywnej energii to we mnie wzbudziło ze do dzis wykorzystuje pewne wskazówki, porady itp. Warto, naprawdę warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam te same odczucia. Właśnie to jest dobre, że sama wpadasz na rozwiązania podczas takiej rozmowy! ;)

      Usuń
  4. Fajnie, że trafiłaś na dobrego coacha. Ja niestety nie miałam tyle szczęścia. Na ile więc mogę, na tyle pracuję sama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie :( Dlaczego nie był w porządku? Ja też wiele pracuję ze sobą sama, ale uwielbiam sesje coachingowe mimo tego ;)

      Usuń
  5. Dla równowagi... Na NIE - dość kosztowne. Niestety ryzyko trafienia na coacha nieprofesjonalnego, coacha który nie pojdzie z Tobą do przodu, zabraknie taktyk, pomysłów. Coacha ktory bedzie chcial Ci sprzedac swoje inne usługi niz coach. Moim zdaniem w tej wymowie jest to nowy rodzaj pomocy. Wraz z każdym klientem coach nabywa tez znajomosci sytulacji. Mam np. dosc stwierdzenia rozumiem. Trafilam do coacha w okresie, gdy umierala moja mama. Wydalam ostatnie pieniądze. Okazalo sie, ze OK na grupie, ale za sesje indyw. zaplacilam sporo i mialam wrazenie, ze nie tak to poszlo. Na razie sie stabilizuje, moze jeszcze kiedys skorzystam. Jednak widze ze coach zaczyna byc tak modny jak kiedys psychologia, tylko o niebo droższy. Nie jestem sceptykiem, nie neguje Twoich plusów, mam inne doświadczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosztowne, to prawda. Ja mam dwóch ulubionych coachów, w tym właśnie Kasię. Wiem, że nie wyrzucę pieniędzy w błoto. Też nie lubię, gdy mówi się "rozumiem". Może i jest teraz moda na coachów, ale dla mnie jest ogromna różnica między coachem a psychologiem. Wolę zapłacić więcej za coaching niż pójść do psychologa... Mam wrażenie, że trener osobisty nie jest spaczony tymi wszystkimi schematami i dlatego jest łatwiej się porozumieć :)

      Usuń
  6. Coaching to ważna rzecz, potwierdzam ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.