2.9.16

Co dał mi WroBlog 2016?

Po WroBlogu nie miałam potrzeby publikowania relacji na blogu, ale mogę Wam powiedzieć kiedy i gdzie powstają moje najlepsze posty. Takie prosto z serducha.

Ten powstał jak myłam włosy schylając się głową do wanny. Inne powstają jak biegam, jak jadę pociągiem, jak zasypiam, gotuję, kąpię się - jak mam umysł wolny od schematów.

Bo myślę sobie - co napiszę? Że było inspirująco i dobrze? Że znalazłam się w gronie osób takich jak ja? Że miło było zobaczyć ich na żywo? To wszystko jest prawdą. Ale przecież to oczywiste!


Więc myję te włosy rumiankowym szamponem i geniusz: napiszę im prawdę! O tym, że z prelegentów znałam tylko Andrzeja Tucholskiego, a Konrad i K. z Moja dziewczyna czyta blogi to moje osobiste odkrycie roku 2016. Od zeszłej soboty, gdy przychodzi mi na myśl słowo "wizerunek" przypominam sobie Konrada i K. Ich autentyczność, radość i szczerość. Cokolwiek jest budowane na takich fundamentach - nie ma prawa runąć.

Nie znałam też Pani Korektor. Podczas jej prelekcji poczułam przypływ inspiracji związanych z pomysłami na wpisy. Dała mi jeszcze do zrozumienia w dwóch kwestiach:

1. zarobki - czyli jak rozgraniczyć wspieranie od wykorzystywania,
2. samoświadomość - "nie wstydź się tego co robisz, bo robisz coś dobrego" i mam na myśli swoje blogowanie & pokrewne działania.


Ze samoświadomości możemy przejść do prelekcji Andrzeja, bo dla mnie cała sprowadziła się do jednego: bloguj całym sobą. "Bloguj tak naprawdę." Najpierw daj z siebie to, co najlepsze, bloguj intuicyjnie, staraj się wkładając w to czas, pracę i serce. Przestań skupiać się na statystykach i zarobkach. Najpierw rób to dobrze.

Krzysiu Kotkowicz zaciekawił mnie bardziej swoją osobą niż prelekcją (przepraszam, że nie wiem nic o WP). Pawła Opydo też nie znałam i jest mi z tym faktem trochę dziwnie - słuchałam Pawła podczas prelekcji, a później podczas dyskusji i myślę sobie: miał sporo racji. Niekoniecznie będę czytać jego bloga, bo jestem z tych kobiet, co nie wiedzą o co chodzi w technologii. Ale mogłabym Pawła słuchać często na prelekcjach, bo przewartościowałam sobie kilka spraw związanych z moją działalnością w sieci. Potrzebuję jeszcze takiego podejścia!


Przez Martę Soję mój umysł stworzył sobie obraz interakcji bloger-agencja. Nie byłam skażona inną wizją, więc ta jest piękna i czysta. Przede wszystkim pozbawiona współpracy, w którą sama nie wierzę i przede wszystkim z dodatkiem pokory: by być elastycznym w stosunku do agencji. Oklaski. Nie chcę być obrośnięta w piórka, choć groziło mi to. Dzięki, Marta! ;)

Monika Kamińska zaczarowała mnie swoim zdecydowaniem (i sukienką), a Jan Favre lekkością w wystąpieniu i prowadzeniu panelu. Nie wiem, kto przygotował pytania na dyskusję, ale tego mi było trzeba. Nie chciałam wprost informacji o zarobkach. Chciałam informacji o podejściu do zarabiania na blogu.

WroBlog usystematyzował mi to, o czym myślałam od dawna. Inspiracje, myśli i wiedzę. Nie wróciłam do domu zszokowana ze szczęścia, tylko gotowa do pracy! Dziękuję za zaszczyt, że jako jeden ze 150 blogerów z Polski mogłam z Wami być!

21 komentarzy :

  1. Ja też nie znałam Opydo... Za to Konrad i typowa K. to miód na moje serce, K. rozpoznałam po włosach, co nigdy wcześniej mi się nie zdarzało... Zdecydowanie warto jeździć w takie miejsca i uczyć się, inspirować i motywować, bo nic nie daje lepszego kopa do działania niż właśnie takie imprezy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że tak, teraz już nie zapomnę o rekrutacji na See Blogers albo BFG.. :D

      Usuń
  2. Widać, że spotkanie dało Ci wiele plusów. Ja póki co jestem na etapie "Przestań skupiać się na statystykach i zarobkach. Najpierw rób to dobrze." Chociaż jak już i liczby idą do góry, to miło się robi :) A pomysły też mi przychodzą w najdziwniejszych warunkach i gorzej jak nie można ich nigdzie zapisać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! To straszne jak nie można ich zapisać! :D Super, że liczby idą Ci w górę, trzymam kciuki!

      Usuń
  3. Wyniosłam podobne rzeczy, dla mnie Konred i Typowa K. To też odkrycie roku:) ja byłam w szoku bo to pierwsza konferencja, na ktorej ani razu nie mialam momentu znurzenia, ani razu nie ziewnęłam i nie chciało mi spać (mimo że mało spałam tamtej nocy)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja trochę się znudziłam na WP, ale dlatego, że nie wiedziałam o co chodzi, ale Krzysiu nadrabiał osobowością ;)) Cieszę się, że nie tylko ja nie znałam MDCB :D

      Usuń
  4. Dobrze napisane, szczerze:) Izka dobrze mi się czyta Twoje posty i chyba muszę się bardziej zagłębić w te kosmetyki naturalne, może moja cera się poprawi:)Komentarz nie na temat, ale co tam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz potrzebowała pomocy/inspiracji odnośnie kosmetyków, służę pomocą ;)

      Usuń
  5. Chciałaby kiedyś pojawić się na takiej imprezie. Widać, że naprawdę dużo daje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie dużo daje. U mnie tym razem najwięcej przemyśleń ;)

      Usuń
  6. Ja przegapiłam rejestrację. Może w następnym roku też się pojawię?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe wnioski i wpis taki "prosto z serca". Nigdy jeszcze nie byłam na spotkaniu blogerów, a chciałabym posłuchać kilku dobrych prelekcji. Może kiedyś się odważę...

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę poznałaś wiele inspirujących osób, wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, że przydała Ci się jakaś myśl z mojej prelekcji :) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Nie wstydź się tego, co robisz" zmieniło u mnie wiele ;) Teraz jestem dumną blogerką!

      Usuń
  10. Najbardziej podoba mi się obrazek: Myśl! Myślenie ma przyszłość! Niby oklepane, ale od wieków aktualne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniale. Tego typu spotkania niesamowicie motywują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak! Motywacja i inspiracja - wynosi się je garściami ;)

      Usuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.