29.1.17

Co się stało z I Śniadaniem Świadomych Blogerek w Bydgoszczy?

Pomysł na Śniadania Świadomych Blogerek narodził się w grudniu - zaraz po tym, jak ochłonęłam po pierwszej edycji SŚB i chciałam czegoś więcej. Czułam, że będzie równie wyjątkowo jak w listopadzie. Czy było?
W sobotę (28.01.2017) zorganizowałam pierwsze Śniadanie Świadomych Blogerek w Bydgoszczy. W lutym następne, na które nie ma już biletów, a w marcu - kolejne. III Śniadanie Świadomych Blogerek odbędzie się w dwóch częściach ze względu na dużą liczbę chętnych, więc zachęcam do zapisów! Poniżej odpowiem na Twoje pytanie: po co?
Po co się z nami spotykać co miesiąc? Po co zwlekać się w sobotę z łóżka, by pracować nad sobą i swoim blogiem? Dziewczyny obecne na I ŚŚB na pewno udowodniłyby, że warto! Miałyśmy przejść szybkie szkolenie z planowania i wyznaczania blogowych celów, jednak czas ten przeznaczyłyśmy na budowanie relacji. Pozwoliłam się poznać z prywatnej strony. Bardzo blisko. Mówiłam o mojej rodzinie. O porannych nawykach. O tym, że cieszą mnie małe, drobne sprawy. O tym, że jestem naprawdę szczęśliwa.

Dziewczyny miały się szybko przedstawić, ale zajęło nam to ponad 2 godziny. Nie tego się spodziewałam. Każda z nas miała potrzebę, by powiedzieć coś więcej niż imię i nazwisko opatrzone nazwą bloga. Bez wątpienia wszystkie znalazłyśmy się tam z potrzeby serca. 
Te rozmowy znaczyły coś więcej niż to, co ja miałam w planach. Były miodem na moje serce. Były inspiracją na kolejne rozmowy. Motywacją do dalszej pracy z kobietami. Motywacją do pracy z kobietami, które niekoniecznie mają okazję bywać u nas na śniadaniach. Motywacją do tego, by NIE PRZESTAWAĆ.

To ciepło, które od Was czułam, te uśmiechy, ten wzrok wyrażający zrozumienie - nie zamieniłabym tego na suchą wiedzę! Wasze historie, drogi życiowe - nauczyły nas więcej, niż byśmy przypuszczały. Wyściskałabym Was raz jeszcze, ale na następny raz biorę stoper, Gaduły! Było cudownie. Było tak, jak powinny wyglądać relacje między kobietami.
Za swoją obecność dziękuję: Dress up with PATT, Twardo na ziemi miękko w chmurach, Kartka z pasją, Raczkując w świat, Mama M, Czytam Klasykę, Mały Kłosek, Stazyjka, Ladies Secrets, Mama-sama.pl, Zagubiona w wyobraźni, LifeTaste oraz Lady Amarena Photograpy (zdjęcia).

Za wsparcie eventu dziękuję: Domowy Zakątek, Bromberg Kaffee, Antaya, Karieranaszpilkach, Czytelnia w sieci, OdNova, Lena Murawska oraz Mały Kłosek

Karieranaszpilkach przygotowała wywiad z jedną z Uczestniczek I ŚŚB - Madzią - przeczytacie go tutaj.

27 komentarzy :

  1. Już nie mogę doczekać się lutowego śniadania, na którym nie może mnie zabraknąć. Niecierpliwie odliczam dni! Uwielbiam patrzeć jak się rozwijasz, jak osiągasz kolejne cele Kochana! <3 Do zobaczenia wkrótce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też na nie czekam! I na to, by w końcu poznać Cię na żywo! No bo ile można? :D Dziękuję! <3

      Usuń
  2. Super! I oby więcej takich spotkań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadine, dziękuję <3 I oby do zobaczenia! Oczywiście... w terminie dogodnym dla Ciebie ;))

      Usuń
    2. Raczej w drugiej połowie roku :)

      Usuń
  3. To był miły spędzony czas wśród kobiet, które były pełne energii i pasji, a przede wszystkim inspirowały siebie nawzajem. Każda dała coś od siebie. Od serca :)

    Kisses, Patt

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie spotkania są super! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już się nie mogę doczekać lutowego spotkania, coś czuję, że będzie to wspaniałe wydarzenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mogę się doczekać, aż się znowu spotkamy! :)

      Usuń
  6. Baaardzo żałuję, że nie mieszkam bliżej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię wszystko, co w mojej mocy, by udało się to, o czym rozmawiałyśmy <33333

      Usuń
    2. Byłoby cudnie! ;) <3

      Usuń
  7. Rewelacyjny pomysł na spotkania - wspólne pogaduchy ale i wzajemna pomoc zawsze w cenie! Szkoda, że nie "śniadaniujemy "w Katowicach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko, być może będę wkrótce na Południu Polski - nie będą to Katowice, ale na pewno będziesz miała bliżej niż do Bydgoszczy :)

      Usuń
  8. Piękna sprawa! Sama bym chętnie zajrzała, ake ciężko o wolny weekend, a mieszkam bardzo daleko:(
    Gratulacje za tyle osiągnięć i robienie tylu dobrych rzeczy, kobiety potrzebują takich spotkań! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daga, wkrótce wyjeżdżam prowadzić śniadanko w innym mieście ;) Mam nadzieję, że wtedy będzie Ci po drodze! :*

      Usuń
  9. Cudownie! Atmosfera na tego typu spotkaniach jest kluczowa (oczywiście, poza wiedzą) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyyyyna! Musisz kiedyś do nas wpaść! :D

      Usuń
  10. Oby więcej takich spotkać! Zapraszamy do Wrocławia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkrótce będę na Południu Polski - co prawda nie we Wrocławiu, ale jednak na pewno bliżej niż do Bydgoszczy ;)

      Usuń
  11. Było wyjątkowo, czyli zgodnie z planem ;) A że obok harmonogramu? Ten pierwszy raz rządził się wyjątkowymi prawami ;) Do zobaczenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjątkowo = zgodnie z planem. Ależ to mądrze powiedziałaś! ;) Podoba mi się!

      Usuń
  12. A ja trochę prowokacyjnie zapytam: czy istnieją gdzieś na świecie "nieświadome blogerki"? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, nawet w Polsce i to wiele jest nieświadomych :) Nieświadomych pracy, jaką wkładają w blogowanie, nieświadomych swojej wartości (jako blogerki i jako kobiety), nieświadomych możliwości, jakie daje blogowanie... Dużo by mówić :) Nazwa powstała nie bez powodu! Uwielbiam prowokacyjne pytania! :D

      Usuń
  13. pomysł z tymi spotkaniami - rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.