15.1.17

Rzeczy, których nie robisz, a których potrzebuje Twój biznes

Na co dzień skupiasz się na terminowym wywiązywaniu się z umów. Pracujesz nad jakością usług czy produktów, które sprzedajesz lub tekstów, które publikujesz na blogu. Nic dziwnego. Jesteś przedsiębiorcą, który z dumą chce prezentować swoje produkty. Jesteś blogerem, który podpisuje się swoim nazwiskiem pod każdym udostępnionym postem. Musisz jednak wiedzieć, że sam pomysł i jego perfekcyjna realizacja to za mało, jeśli dopiero zaczynasz. Jeśli jednak Twoja firma lub blog istnieje od wielu lat, ale nie rozwija się - bądź świadomy, że wszystko, co dotychczas robiłeś trzeba zrobić nieco inaczej. 

Zebrałam kilka niepozornych wskazówek, które pozwolą zbudować Ci markę postrzeganą jako przyjazną. Klienci&Odbiorcy chcą stworzyć z Tobą relacje oparte na lojalności, szczerości i zaufaniu. Tego im potrzeba w pakiecie z wysoką jakością usługi lub przedmiotu. Razem z tekstem, który publikujesz - chcą wejść z Tobą w konwersację. 
Nie odpisujesz na komentarze. Ani na Facebooku, ani na blogu. Wiem, że czasami Facebook nie wyświetla komentarzy w powiadomieniach, ale możesz sprawdzać je co kilka dni wchodząc w podstronę "Powiadomienia", którą znajdziesz u góry swojego profilu. Zaznaczone na niebiesko powiadomienia to te, których mogłeś nie widzieć. Odpowiadając na komentarze budujesz więź z odbiorcą, masz szansę zadać pytanie i porozmawiać, a z rozmowy wyciągnąć wnioski (np. zapotrzebowanie na dany produkt, chęć poznania Twojego zdania na konkretny temat). Podziękuj też z profilu bloga/firmy za udostępnienie lub polecenie Twojego artykułu lub produktu. Monitoruj sieć.

Odczytujesz wiadomości i nie odpisujesz na nie. O ile otworzysz maila w poniedziałek i zdecydujesz się na niego odpisać w sobotę (bo wtedy będziesz miał czas), o tyle otworzona wiadomość na Facebooku zostawia po sobie ślad w postaci "Wyświetlone 13:39". Ludzie często traktują to jako zignorowanie ich zapytania lub uwagi, więc jeśli otwierasz wiadomość na Messengerze i nie możesz od razu na nią odpowiedzieć - napisz, że skontaktujesz się w najbliższym czasie.

Masz słabą organizację. Bardzo słabą. Obiecujesz i nie dotrzymujesz słowa. Umawiasz usługi z godziny na godzinę zapominając, że jeszcze musisz wziąć pod uwagę przejazd i chociażby - skorzystanie z toalety. Zapominasz o terminach dosłania artykułu. Wpisujesz uczestników na listę obecności Twojego szkolenia, a później okazuje się, że przygotowałaś o 10 krzeseł za mało. O ile to wszystko nie wynika z przykrych zdarzeń losowych, które po prostu się zdarzają (każdemu!), o tyle powinieneś pomyśleć o rozplanowaniu działania Twojego bloga lub biznesu w inny sposób.

Oprócz produktu/usługi nie dajesz nic od siebie. Często to za mało. Jeśli się postarasz - zauważysz, że nawet największe marki w ramach utrzymania dobrego wizerunku swojej firmy, dodają coś od siebie. Czasem są to próbki kosmetyków, często darmowe webinaria, szkolenia demo, e-booki, ekologiczne torby reklamowe, darmowe treści edukacyjne. A Ty co dajesz swojemu Klientowi&Obserwatorowi? A co mógłbyś dać?

Nie dajesz się łatwo znaleźć. Nie pokazujesz się. Nie jesteś obecny. Ani prywatnie, ani firmowo. Ciężko znaleźć mały blog w Googlach, gdy nie jest wypozycjonowany. Jeszcze ciężej - gdy nie ma fanpage na FB. Pozwól ludziom do siebie dotrzeć. Poprzez Instagram, poprzez Facebook, przez własną stronę www. Jeśli oglądam dwa fanpage firmowe, załóżmy z usługami fryzjerskimi - jeden systematycznie aktywny (zdjęcia nowych stylizacji, informacje o kolejnym szkoleniu, trochę prywatności z życia pracowników - np. impreza integracyjna), drugi aktywny raz na dwa miesiące i najczęściej informujący o zniżkach. Do którego fryzjera idę? Kolejna sprawa to uzupełnianie zakładek typu "profil", "kontakt", "opis","o nas" - tak mało małych biznesów zwraca na to uwagę! Czasami chciałoby się kupić rękodzieło ze strony na Facebooku, ale... jak się skontaktować, gdy funkcja wiadomości wyłączona, telefonu i maila brak, a na komentarze nikt nie odpowiada?

Nie robisz tego inaczej. Jesteś kolejną taką samą firmą. Nastęną beauty blogerką. Owszem, na rynku jest miejsce dla każdego. Zastanów się więc dlaczego wybrałaś leczenie u tego konkretnego lekarza, dlaczego czytasz akurat takie książki, dlaczego obserwujesz te blogi, które znajdują się na Twojej liście czytelniczej? Dlaczego jest mnóstwo psychologów, a tylko niewielu realnie pomaga? 

Musisz pokazać swoim Klientom&Czytelnikom, że Ci zależy. Zależy Ci nie tylko na sprzedaży i zarobieniu, ale na ludziach, którym chcesz coś sprzedać. Zależy Ci nie tylko na lajkach, ale na zaangażowanej społeczności. W swoim biznesie działam zgodnie z tym, co powiedział James A. Ritscher. To ma sens. 

29 komentarzy :

  1. Świetne rady, bardzo trafione. Uświadomiłam sobie kilka moich błędów. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W czym mogłam pomóc? ;) A w czym jeszcze mogę? ;)

      Usuń
  2. Twoje rady są bardzo cenne. Budowanie biznesu to trudna sztuka, a Twoje podpowiedzi bardzo się przydadzą. Ujął mnie cytat, który przytoczyłaś, kryje się w nim ogromna prawda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cytatem jestem zachwycona. Ujął to, o czym ja zawsze mówiłam, a odkryłam go dopiero niedawno :)

      Usuń
  3. Totalnie się z tym zgadzam! Jak nie damy nic od siebie, to ciężko oczekiwać czegoś więcej od innych, potencjalnych czytelników, klientów.. Sama czasem mam małe kilkudniowe opóźnienia w odpisywaniu i chciałabym to lepiej zorganizować, by robić to najlepiej jeszcze tego samego dnia:) cel jest, teraz tylko go realizować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, są różne sytuacje i to się rozumie :) Rozumie się też, że chcemy sobie odpocząć akurat dzisiaj, bo był gorszy dzień. Ale są osoby/firmy, z którymi jest bardzo utrudniony kontakt, mimo zapewnień :) Powodzenia, Daga! :*

      Usuń
  4. ja na blogu skupiam się przede wszystkim na treści o wysokiej jakości, ważny jest dla mnie również jego wygląd, ale masz racje, że należy jeszcze mieć "to coś" co będzie Cie wyróżniać. Ja cały czas szukam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomek, nie mogę znaleźć linka do Ciebie, podasz? :)

      Usuń
  5. ojejku, słabo. praktycznie niczego nie robię :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najłatwiej zacząć od odpisywania na komentarze ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Do usług na przyszłość ;) Jeśli Ci pomogły zapraszam na mój darmowy kurs "7 dni z sercem dla biznesu" :)

      Usuń
  7. Brak odpowiedzi jest najgorszą odpowiedzią. Czy to na maila czy to w komentarzu. Oczywiście nie na każdy komentarz da się odpowiedzieć, ale na maila to już wypada. A niektóre "profesjonalne" firmy tego jakoś nie potrafią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda ;) Wiem, co mówisz o firmach, bo przy organizacji pierwszej edycji SŚB wysłałam ich sporo, z różnymi efektami ;)

      Usuń
  8. Dzięki. teraz wiem , że jestem do dupy 😄

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne! niby takie podstawy jak odpisywanie na komentarze, a jakie to ważne! :) super post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! ;) Odpisywanie na komentarze jest bardzo ważne, buduje relacje ;)

      Usuń
  10. Ciekawy, inspirujący wpis.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój biznes, to raczej biznesik blogowy ;), ale staram się, wciąż szukam i próbuję.Więc takie teksty, jak Twój, są na wagę złota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Na początku biznesik, ale budowanie własnej marki trwa, więc POWODZENIA! <3

      Usuń
  12. Aż sobie sprawdziłam fejsbukowe powiadomienia! Uff, niczego nie przegapiłam, ale faktycznie na to nie zwracałam uwagi - dziękuję za informację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hhihi, cieszę się, że wpis daje efekty :D Ja zaglądam systematycznie, bo mi jakoś często się nie wyświetlają, zwłaszcza odpowiedzi do komentarzy ;)

      Usuń
  13. Świetne rady - jak zawsze zresztą :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Iza, świetny wpis! Niby to wszystko jest oczywiste, ale w pędzie za nowymi treściami często zapominamy o podstawach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cenne i fundamentalne zasady! :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.