26.2.17

Jak wyglądało II Śniadanie Świadomych Blogerek i komu chcę podziękować?

Po pierwszym śniadaniu, z którego relację przeczytacie tutaj, wyszłam zaczarowana. Może Wam się to wydawać niedorzeczne, ale - naprawdę było magicznie. Każda z nas opowiedziała o tym, co faktycznie ją uszczęśliwia, co sprawia, że dni są lepsze i co robić, by wyjść z tych gorszych. Było bardzo kobieco, inspirująco. Z nutką tego, czego uchwycić się nie da. To było pierwsze spotkanie i jak się okazało - miało wielkie znaczenie dla zbudowania tak zgranej grupy. 

14.2.17

Nie jestem za Ciebie odpowiedzialna

Przygotowałam na dziś tekst nieco inny niż wszystkie krążące w sieci już od tygodnia. Mam na myśli te w klimacie miłości i Walentynek. Przygotowałam coś, co naprawdę może mieć na Ciebie wpływ i prawdopodobnie odciąży Cię od zbędnego balastu. Od tego ciężaru, który nosi Twój umysł. Zastanawiałeś się kiedyś, jakim cudem dajesz radę to wszystko udźwignąć? I nie zwariować? I nadal pozwalać na to, by Ci go dokładano?