26.2.17

Jak wyglądało II Śniadanie Świadomych Blogerek i komu chcę podziękować?

Po pierwszym śniadaniu, z którego relację przeczytacie tutaj, wyszłam zaczarowana. Może Wam się to wydawać niedorzeczne, ale - naprawdę było magicznie. Każda z nas opowiedziała o tym, co faktycznie ją uszczęśliwia, co sprawia, że dni są lepsze i co robić, by wyjść z tych gorszych. Było bardzo kobieco, inspirująco. Z nutką tego, czego uchwycić się nie da. To było pierwsze spotkanie i jak się okazało - miało wielkie znaczenie dla zbudowania tak zgranej grupy. 
II Śniadanie Świadomych Blogerek odbyło się 18 lutego 2017. Trwało 3 godziny i miało swoje ramy - w przeciwieństwie do pierwszego :) Ustaliłyśmy zasady i jestem Dziewczynom wdzięczna za samodyscyplinę, bo pojawiamy się wszystkie w jednym miejscu, by każda miała tam swoje 5 minut. Jak zawsze ugościli nas wspaniale, pysznie i klimatycznie w bydgoskiej Spiżarni. Ta relacja będzie trochę inna - chcę podziękować każdej z Was za wkład w lutowe śniadanie i rozwój naszej grupy.
Marcie Wiśniewskiej - za obecność i bycie w gotowości do przygotowania fotorelacji ze spotkania. Za to, że była z nami w styczniu. Za to, że będzie także w marcu (i to potrójnie). Razem z nią będziemy także tworzyć wspólny projekt w sierpniu - sesja fotograficzna w luźnym, biznesowo-blogerskim klimacie odbędzie się w ramach VIII Śniadania Świadomych Blogerek. Udział w VIII ŚŚB mogą wziąć tylko te kobiety, które wzięły udział w śniadaniach minimum czterokrotnie. Mamy końcówkę lutego, więc każdy ma jeszcze szansę. 

Paulinie Gaworskiej - za lekkość przemycania nam wiedzy psychologicznej, socjologicznej i blogerskiej podczas dyskusji i luźnych pogaduszek po spotkaniu. Za merytoryczne uwagi i dzielenie się doświadczeniem. Za spostrzeżenia, które ja widziałam z zupełnie innej strony.

Sylwii Ciszyńskiej - za prezent w postaci bajki dla dzieci pisanej wierszem "Białołęckie bajanie o bocianie", która wprawiła mnie w niesamowity nastrój, a dokładniej możecie o moich odczuciach poczytać tutaj. Za merytoryczne uwagi, za konkret, za świetne pomysły uwzględnione w ankiecie. Każdy, kto chce wziąć udział w II edycji Spotkania Świadomych Blogerek, powinien ją wypełnić.

Klaudii Chytrowskiej - za powiew świeżości i dołączenie do naszego grona. Za to, że bardzo mi przypomina siebie. Siebie, gdzieś sprzed kilku lat, przez co obdarzyłam Klaudię ogromną sympatią! Za to, że jest taka uważna, delikatna, sympatyczna i zdecydowana! :)

Adriannie Frasz - za nieodpuszczanie, za obecność na wszystkich spotkaniach, za to, że zwykle wybiera jasność i oczywistość zamiast wymyślania niestworzonych rzeczy (ja czasami to robię i wtedy przypominam sobie opanowanie Ady). 
Oli Mątkiewicz - właścicielce marki Kristola, która dopiero wdraża się w blogowanie. Za to, że wnosi do grupy uwagi poparte ogromnym doświadczeniem. Za to, że widzi to wszystko inaczej. Za to, że poczułam się przy niej zupełnie swobodnie, gdy opowiedziała nam swoją historię o córce - i tutaj znowu przypomniałam sobie siebie sprzed lat, gdy podjęłam decyzję o tym, że przestaję jeść produkty odzwierzęce.

Marcie Block - naszej iskierce, którą poznałam zupełnie na początku blogowania i podziwiałam za działanie. Za to, że dzieli się z nami swoim doświadczeniem z zakresu współprac z firmami i za szczerość. Za to, że nie boi się poruszyć żadnego tematu.

Lenie Murawskiej - za to, że zawsze działa w zgodzie ze sobą i ma jasno ustalone priorytety. Za to, że walczy o swoje, że ustala własne zasady i się ich trzyma. Za to, że nie boi się niczego i pokazuje nam, że wszystko jest możliwe. Za to, że jest konkretną i szczerą babką, która wie, co robić i nie owija w bawełnę. Jednocześnie za jej delikatność i wrażliwość, którą szczerze podziwiam. 

Natalii Kucharskiej - za ogromną wiedzę z zakresu social mediów i blogowania, którą chętnie się z nami dzieli. Za to, że zawsze trafia w sedno tematu. Za to, że zawsze jeśli mówi - mówi konkretnie. Za to, że jest pełna przyjacielskiego ciepła. Za to, że jest zawsze uśmiechnięta! 

Graży Zmudziejewskiej - za to, że odezwała się do mnie minionego lata, by podjąć współpracę przy pierwszym spotkaniu. Za to, że jest tak niesamowicie zrównoważona i spokojna. Za to, że mam z nią tak wiele wspólnego. Za jej opiekuńczość, szczerość, radość. Za to, że pozwala być prawdziwą koleżanką mimo lat, które nas dzielą. Jest cudowna!

Beatce Hanichet - za poczucie więzi normalności w niecodziennych dietach :) Za łatwość dzielenia się sprawami, o których większość ludzi obawia się mówić. Za to, że razem z Grażą uczą mnie wiele o życiu. Za jej niepowtarzalność i siłę wewnętrzną, która od niej bije.
Anastazji Kazak - za czynny udział w spotkaniu i zadawanie niebanalnych pytań związanych w konkretnym tematem. Za kreatywną rozmowę, którą odbyłyśmy po styczniowym śniadaniu. Za to, że mówi wprost o tym, co ją nurtuje, dzięki czemu jesteśmy w stanie podejmować dyskusję. 

Ani - za to, że przebywa tak długą drogę do Bydgoszczy, by się z nami spotkać. Za jej świetną organizację, którą podziwiam. Za ciężką pracę, którą wkłada w realizację swoich marzeń i celów - więc za jej cenne wskazówki, będące wynikiem doświadczenia, które doprowadziło ją tam, gdzie aktualnie się znajduje.
I wiecie co? Sobie dziękuję, że doprowadziłam do organizacji tych śniadań. Choć powstały z potrzeby mojego serca - pomagają sercom innych kobiet. Do zobaczenia!

Partnerami II Śniadania Świadomych Blogerek zostali: Id'eau - woda może więcej,  Lena Murawska, Arseya, Wydawnictwo Zakamarki, Karolina Tuchalska-Siermińska OdNova, Judyta Kotarba - Czytelnia w sieci, Katarzyna Zawada - Kariera na szpilkach, Magazyn Przestrzeń, DepilConcept Bydgoszcz, Grażyna Hanaf.

11 komentarzy :

  1. Piękne słowa kochana, dziękuję Tobie także. <3 I już nie mogę się doczekać kolejnego spotkania z Wami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mogę się doczekać! :)))

      Usuń
  2. I ja Ci dziękuję Iza, za motywację, za dzielenie się pasją, którą wyrażasz w każdym słowie i działaniu, i za umiejętność zbierania ludzi, którzy może bez tego mogli się nigdy nie poznać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że odbyła się kolejna edycja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach...szkoda, że w Poznaniu nie organizujesz tych spotkań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadine, no jakby Ci to powiedzieć, że...? :D

      Usuń
  5. Iza, tego, za co można dziękować Tobie, nie da się ubrać w słowa :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.