25.8.17

Blogerki & Partnerzy II edycji Spotkania Świadomych Blogerek pomogą Fundacji Tara!

Podczas zeszłorocznej edycji pomogliśmy Fundacji Chustka i pisałam o tym tutaj. Co zabawne - już wtedy wspomniałam o Fundacji Tara. Teraz mogę już to powiedzieć: całkowity dochód z aukcji charytatywnej, która odbędzie się podczas II edycji Spotkania Świadomych Blogerek 25 listopada 2017 w Bydgoszczy zostanie przekazany na rzecz Fundacji Tara - Schroniska dla koni!
Dlaczego teraz Tara? Dlaczego Chustka rok temu? Dlaczego ja wybieram fundację, a nie jest wybierana na przykład przez głosowanie na fanpage eventu? Dlaczego Spotkania Świadomych Blogerek na 20 uczestniczek, a nie na 100? Jaki jest w tym cel? Jaką mam misję?

Spotkania Świadomych Blogerek powstały z potrzeby mojego serca i nie raz już o tym wspomniałam. Później okazało się, że nie tylko moje serce jest w to zaangażowane, ale także Wasze! Mnóstwo serc kobiet, które też chcą iść do przodu, nie zatrzymywać się. Finalnie - każda idzie w swoją stronę, ale obecnie jesteśmy w punkcie wspólnym. Takim, jak sobotni, listopadowy dzień II edycji kameralnej, zamkniętej konferencji dla kobiet blogujących.

W zeszłym roku pomagaliśmy Fundacji Chustka, bo Chustka też blogowała, a ja czytałam jej książkę. Czułam się, jakbym ją znała i poniekąd znana mi była jej sytuacja. Uczyła akceptacji śmierci i życia. Pokazywała prawdę. Za to polubiłam Chustkę.

Jam jest głosem tego, co bez głosu,
Przez moje usta przemówi to, co nieme.
Aż nieczułe ucho świata usłyszy w końcu
O złu, jakie czyni się słabym stworzeniom.
Elle Wheeler Wilcox

W tym roku pomagamy Fundacji Tara - Schronisku dla koni, bo mojej rodzinie też się zdarzyło (dosłownie: zdarzyło się) zmienić trasę przewożenia konia - z rzeźni do naszego domu. Później mi zdarzyło się (tu już bardziej świadomie) życie, które bez koni po prostu nie istnieje. Z jednej strony to świat pięknych zwierząt, sportu i właścicieli z sercem na dłoni, z drugiej - świat zwierząt rzeźnych. Jak każdych. Więc jak każde zwierzę rzeźne, konie też czekają na śmierć. W cholernie piekielnych warunkach, o których Polska nie chce mówić na głos. 

Chodzi głównie o targi, chodzi o transport, chodzi o niehumanitarne traktowanie. Konie, które udało się od tego uratować mają dożywocie w Tarze. W tym schronisku znajduje się kilkadziesiąt koni, a są tam też inne zwierzęta. Wystarczy, że wyobrazisz sobie dzienne zapotrzebowanie siana i już możesz wygenerować w głowie koszty. A teraz pomnóż je przez trzydzieści, by sprawdzić, jakie miesięczne wydatki ponosi schronisko. To TYLKO siano. 


Zwierzę jako istota żyjąca, 
zdolna do odczuwania cierpienia,
 nie jest rzeczą. 
Człowiek jest mu winien poszanowanie, 
ochronę i opiekę.
ustawa "O ochronie zwierząt", 1997 r.

Scarlett Szyłogalis-Jankowiak to założycielka Tary i świetna babka. Do rany przyłóż. Ciepły głos. Wiara w ludzi. Miłość do zwierząt. Nie tylko do koni. Ale jak Scarlett mówi - gdzieś i od czegoś musiała zacząć. Będzie walczyć dalej. Mam nadzieję, że to właśnie u boku Scarlett będę mogła stanąć za Tarą murem podczas jednego z targów w Skaryszewie. My dołączamy do walki i jestem z tego dumna! :)

Poczytaj więcej o Tarze, jeśli chcesz być z nami w listopadzie.

Już teraz dziękuję Partnerom wydarzenia, którzy decydują przekazywać się produkty i usługi na aukcję!

8 komentarzy :

  1. Myślę, że jako organizator masz pełne prawo sama wybierać organizację, której przekazane zostanie wsparcie. A znając chociaż trochę Twoją historię, nie dziwię się, że jest to właśnie taka fundacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, chodzi po prostu o to, że jest to coś, w co chcę włożyć całe serce. Dla mnie wtedy ma to sens ;)

      Usuń
  2. Fajnie, że wspierasz takie organizacje. Trzymam kciuki! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne inicjatywy i pięknie o nich piszesz. Widać, że wychodzisz z otwartym sercem do innych i chcesz ludzi gromadzić wokół pewnych wartościowych idei. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję - właśnie na tym mi zależy! :)

      Usuń
  4. Trzymam bardzo kciuki, żeby spotkanie poszło po Twojej myśli. Zresztą znając Twój hart ducha i zaangażowanie - nie może być inaczej :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś na moim blogu, na pewno jesteś zainteresowany treściami, które publikuję. Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat. Tworzę dla Was i lubię wiedzieć, czego oczekujecie :)

Nie zostawiaj linku do swojego bloga w komentarzu. Moja strona to nie portal z ogłoszeniami. Zawsze wchodzę na blogi autorów, którzy się tutaj udzielają. Oni mogą na mnie liczyć.